XIV Festiwal Dni Kultury Wedyjskiej

czytane: 453 data: 2008-05-06
autor: Śravaniya dasi
Wersja do druku

XIV Dni Kultury Wedyjskiej

Program Otwarty obywający się w ramach XIII Dni Kultury Wedyjskiej był momentem kiedy nasza rodzina po raz pierwszy odwiedziła Świątynię we Wrocławiu. Tak bardzo spodobała nam się atmosfera i możliwość spotkania znajomych wielbicieli, że zapragnęliśmy przyjechać na cały festiwal w 2008 roku. Uzależnialiśmy to jednak od dwóch rzeczy: możliwości noclegu w świątyni z czteroletnimi bliźniaczkami oraz od atrakcyjności seminariów.

Kiedy na wiosnę ukazał się Kurier Nama Hatta z zainteresowaniem przeczytałam na zamieszczonej wkładce tytuły seminariów. Najbardziej spodobały mi się cztery pozycje: seminarium o świętym imieniu, o wpływie TV na dzieci, o sukcesie w małżeństwie oraz warsztaty tańca indyjskiego. Chciałam też posłuchać wykładów Prahladanandy Maharaja i uczestniczyć w programie porannym. Miałam też nadzieję, że uda mi się poznać nowe osoby, odnowić znajomości, zadzierzgnąć więzy przyjaźni oraz rozpocząć współpracę z wielbicielami. Zastanawiałam się też nad tym, czy dzieciom będzie się podobało tak jak dorosłym.

Yadavi Mataji, która od wielu lat uczestniczy w DKW poradziła mi, żebym poprosiła organizatorów o możliwość nocowania w małym pokoiku przylegającym do wspólnej sali aśramu mataji. Oprócz tego umówilismy się z mężem, że na zmianę będziemy zajmować się dziećmi i uczestniczyć w seminariach i wykładach.

Po otrzymaniu potwierdzenia naszego zgłoszenia, zrobieniu listy niezbędnych rzeczy do spakowania i wyjaśnieniu dziewczynkom co będziemy robić przez najbliższe cztery dni czułam, że jesteśmy przygotowani na ten wyjazd. Miała to być nasza pierwsza przygoda tego rodzaju.

To czego doświadczyliśmy w czasie długiego majowego weekendu przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Nie tylko mieszkałyśmy w niewielkim pokoiku z czterema znajomymi bhaktinkami, ale spałyśmy na wygodnej, rozkładanej, trzyosobowej sofie zamiast na podłodze. Dzieci czuły się bardzo bezpiecznie wśród "przyszywanych cioć" i bez problemu mogłam je na chwilę zostawiać pod opieką. Zarówno w naszym pokoiku, jak i w pokoju, gdzie z bhaktami nocował mój mąż miały swoje miejsce do zabawy i rysowania. Poza tym pogoda dopisała i można było korzystać z piaskownicy oraz spacerować po okolicy.

Całą rodziną uczestniczyliśmy w powitaniu Bóstw, guru pujy do Śrila Prabhupada oraz gaura arati. Pierwszego poranka Gaura lila obudziła się sama o 4:30 i obwieściła, że nie jest już zmęczona i chce iść na mangala arati. Szybko umyłyśmy się i zdążyłyśmy na arati do tulasi. Drugiego poranka obydwie smacznie spały, więc udało mi się uczestniczyć w całym porannym nabożeństwie. Trzeciego poranka zaś Syama lila wstała sama wystarczająco wcześnie, by zdążyć na początek ceremonii.

Porannych wykładów słuchaliśmy z mążem na zmianę, zaś seminariami podzieliliśmy się zgodnie z upodobaniami. Dziewczynki ze mną uczyły się tańczyć (pomagał nam też mój mąż, siedząc z nimi i oglądając lekcję, gdy ćwiczenia stały się zbyt trudne dla małych dzieci, a ja chciałam kontynuować naukę), mój mąż wybrał "Sukces w małżeństwie" Trisamy Prabhu oraz popołudniowe wykłady Prahladanandy Maharaja a ja skorzystałam z seminarium o świętym imieniu prowadzonym przez Rati Manjari Mataji oraz seminarium o wpływie TV na dzieci prowadzonym przez Varangę Mataji.

Uważam XIV Dni Kultury Wedyjskiej za bardzo udane. Przeżyliśmy niezapomniane chwile. Dzieci są bardzo szczęśliwe a oboje z mężem wiele nauczyliśmy się z seminariów i wykładów. Porozmawialiśmy z przyjaciółmi, bliżej poznaliśmy niektóre osoby, które wcześniej znaliśmy tylko z widzenia, nawiązaliśmy nowe znajomości oraz rozpoczęliśmy wspólny projekt z kilkoma wielbicielami.
Dodatkowymi atutami Festiwalu było smaczne i lekkie prasadam (gotowane jakby specjalnie dla dzieci) oraz dobrze zaopatrzony sklepik (zwłaszcza dziękuję za możliwość kupienia wody butelkowanej).

Chciałabym podziękować organizatorom za miłą i sprawną organizację Dni Kultury Wedyjskiej a wszystkim uczestnikom za stworzenie wspaniałej atmosfery. Dziękuję też wszystkim sponsorom, którzy przyczynili się do tego, że opłata festiwalowa była odpowiednia do możliwości finansowych wielu osób, dzięki czemu tak duża liczba wielbicieli mogła wspólnie spędzić czas i wiele nauczyć się od siebie.

Śravaniya dasi

Artykuł nr 2

Zobacz galerię 1

Zobacz galerię 2

Komentarze



foto galeria

Spotkanie z Kulturą Starożytnych Indii -Wrocław 19.05.2012

Na forum

Spotkanie z Kulturą Starożytnych Indii -Wrocław 19.05.2012
Zobacz najnowszy postinfo
madhava
wczoraj, o 22:54

Podsumowanie akcji "Harinam dla każdego" maj 2012
Zobacz najnowszy postinfo
madhava
wczoraj, o 22:47

Prośba o wsparcie "Serwer Harinam.pl 2012"
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
wczoraj, o 13:07

akcja "Harinam dla każdego" - edycja maj 2012
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
wczoraj, o 11:45

Sławni wegetarianie
Zobacz najnowszy postinfo
Purnaprajna
wczoraj, o 10:47

Wyszukiwarka



online: 5