List do Kryszny
|
czytane: 558 data: 2011-02-08 autor: bhn.Gayatri |
Wersja do druku |
![]() |
Nie wiem skąd,zupełnie nagle smutek i zwątpienie zagościły dziś u moim domu. Nie wiem jak sie tutaj znalazły, bo przeciez dobrze zamknełam za soba drzwi wchodzac do mieszkania z zapłakanego deszczem i zachlapanego błotem miasta. Potem jeszcze dla pewnosci wyjrzałam przez wizjer na klatkę schodową ale niczego nie zauważyłam. Widziałam jedynie senny zarys schodów, które leniwie wiły sie w dół...dokąd powadziły?
Na pewno nie na zaśmiecony petami i ziarnami słoneczniku parter.
Może na łąkę zalaną wschodzącym słońcem , pełną kwiatów, gdzie o świcie Pan Hari, pachnący sandałem w jedwabnych szatach, tańczy podzwaniając dzwoneczkami przy kostkach, otoczony gopi?.......
Nie wiem dlaczego właśnie dziś tak strasznie za Tobą zatęskniłam...
Widziałam kołyszące się w rytm kroków perły w Twoich uszach, Twój uśmiech igrający na wargach, słyszałam słodki dźwięk Twojego fletu...Jednak Twoja postać była rozmazana...nie posiadam odpowiedniego spojrzenia abym mogła dostrzec Cię z pełną ostrością.
O Panie kosmicznych przesteni! Skłaniam czoło do Twoich lotosowych stóp...Moja modlitwa do Ciebie to zaledwie cichy jęk, chociaż staram się krzyczeć!
Pozwól mi zanurzyć się w oddaniu, zanurzyć całe moje ciało. Moja służba dla Ciebie to wątła roślinka, przy odrobinie Twojej łaski rozkrzewi się i bujnie rozkwitnie. Mój Drogi Panie Kryszno!Ty jesteś siłą w człowieku. Pozwól mi odkryć pokłady mojej siły.
Pozwol mi Panie dostrzec Cię w codziennych czynnościach, a nie jedynie w uniesieniach...Pozwól mi widzieć Cię nie tylko w dźwieku dzwoneczków przy światynnych drzwiach, pokłonie skladanym przy ołtarzu, czy uśmiechu bhakty, ale w każdej żywej istocie. Chciałabym wszędzie czuć Twoją obecność.Chciałabym dostrzec Ciebie w sobie.O Hrisikeso! Daj władzę nad zmysłami,abym mogła całkowicie Ci się podporządkować.Pozwól mi stanąć przed Toba z włosami przystrojonymi kwiatami i przedziałkiem posypanym cynobrem, pragnę choć przelotnie móc Cie dostrzec, poczuć oszałamiający zapach girlandy białych lotosów, która zdobi Twoją szyję.
............
Podstępny dzwonek telefonu wyrwał mnie za zamyślenia...w autobusie nikt nie zwrócił na mnie uwagi gdy zasłoniłam twarz gazetą, żeby nikt nie zobaczył ukwieconej łąki, która odbijała się w zieleni moich oczu...






