Wizyta w madryckiej świątyni Kryszny
|
czytane: 1112 data: 2012-04-12 autor: Pavana Caitania das |
Wersja do druku |
![]() |
Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny ( z ang. ISCKON) założone przez Śrila Prabhupada ma jak sama nazwa wskazuje zajmować się jako głównym podmiotem zainteresowania, "świadomością". W dzisiejszych czasach gdy mówi się o polityce, kryzysie, potrzebach ekonomicznych itd., słowo -"świadomość" nie wydaje się zbyt popularne, wręcz zapomniane i nie wiadomo „z czym się je je”. Ponoć tym właśnie mamy się zajmować...
Kolejny człon nazwy precyzuje, że nie tylko chodzi o Świadomość (dobrze jeśli jest), ale o jej nie byle jaki etap - ostateczny etap - "Świadomość Kryszny", świadomość że Bóg jest wszędzie i w Górach i na Mazurach. MTŚK to także „towarzystwo bhaktów".
Ostatni człon nazwy mówi, iż jest to grupa międzynarodowa - nie ograniczona do żadnego państwa, nacji, kultury, rasy, jest MIEDZYNARODOWA. Z tego nie innego powodu mamy świątynie Kryszny, na całym świecie nie tylko w Indiach, ale także w Polsce, Hiszpanii, Anglii, USA, Rosji, Afryce itp. gdziekolwiek pojedziemy możemy spotkać bhaktów zajmujących się Świadomością Kryszny.
To nieumiędzynarodowienie widać bardzo mocno. W wielu świątyniach widzimy bhaktów z wielu kultur, tak w Polskich świątyniach jak i zagranicznych. W czasie wizyta w Hiszpanii doświadczyłem tego bardziej niż kiedykolwiek. Rozważałem, iż mimo różnic i też tego ze każdy kraj ma swoje zalety ( można zatęsknić również za Polska i nasza wersja bhakti-yogi), to towarzystwo jest domem dla poszukiwaczy prawdy na całym świecie. Gdziekolwiek pojedziemy możemy spotkać ludzi próbujących wyjścia z iluzji (Mayi) i próbujących zbliżyć się do Kryszny (Prawdy).
Hiszpania jest cieplejszym krajem niż Polska i chyba z tego powodu też optymistycznym i weselszym. Za sprawa pogody ludzie spędzają wiele czasu na świeżym powietrzu, na rożnego rodzaju zabawach, tańcach itd. Nie należy jednak zapominać o doświadczeniu faszyzmu generała Franko, a mimo wesołej muzyki flamenco o obyczajach takich okrutnych jak korrida i innego rodzaju sposoby znęcania się nad zwierzętami. Ogólnie jest to jednak kraj bardzo optymistyczny. Z mej perspektyw aż za bardzo;).
Świątynia w Madrycie stolicy Hiszpanii mieści się w centrum miasta. Z zewnątrz widać szyld i wystawę sklepowa, tyle ze zamiast produktów są w niej ustawione podobizny Pana Kryszny i Pana Gaurangi, książki, kadzidła itd. Wchodząc do środka czuć iż to miejsce jest dosłownie "oazą spokoju". W dużym i zabieganym mieście, w samym centrum stolicy, na terenie zabytkowych budynków wyrasta budynek, z zapraszającym napisem "Kulturalne Centrum Hare Kryszna". W po wejściu do środka wita nas kojący chłód i unosi się zapach kadzidła. Od pierwszej chwili można poczuć że wszystko w tym miejscu przesiąknięte jest duchowością . Kilku bhaktów uwija się wykonując swoja służbę oddania, a jednak robią to ze spokojem i powaga a nawet z uśmiechem :).
Po południami prowadzone są wykłady z Bhagavad Gity, na których panuje nastrój dość charakterystyczny. Przynajmniej ja tak to wyczułem. Nastrój ten można określić mniej więcej tak: "A teraz...zaczniemy czytać głęboka księgę ponad czasowej wiedzy - Świetą Gite". Bhaktowie czytają wersety powloli z wyraźnym umiłowaniem tego o czym czytają. Odbywają się też w tygodniu harinamy, uliczne procesje ze śpiewaniem mantry - Hare Kryszna.
Bhaktowie zdaje się jakby zrezygnowali z "pasji nauczania" na rzeczy czegoś co można by określić jako "dobroć nauczania i spokojnego przekazywania wiedzy".Dzielenia się ty niezwykłym darem jakim jest właśnie Świadomość Kryszny.
Myślę, że gdybym pisał przewodnik turystyczny po Hiszpanii poleciałbym każdemu odwiedzenie Świątyni Międzynawowego Towarzystwa Świadomości Kryszny w Madrycie. Chociażby po to by przypomnieć sobie, że jest coś takiego świadomość : )
Pozdrawiam
Pavana Caitania das






