Vyasa Puja BB Govindy Maharaja

czytane: 1669 data: 2008-03-28
autor: Vraja Priya d.d.
Wersja do druku
Hare Kryszna!!!

Drodzy wielbiciele,
Przyjmijcie nasze pelne szacunku poklony!

Jay Srila Prabhupada!!!

Jay Sadhu Sanga!!!

Chcieliśmy się z Wami podzielić wrażeniami z pobytu na Vyasa Pujy Bhakti Bringi Govindy Maharaja, która miała miejsce w Kazaniu, w Rosji 26 lutego 2008 roku.

Długo modliliśmy się do Kryszny aby dal nam możliwość kontaktu z bhaktami. Od wielu miesiecy brakowalo nam tego, a bez towarzystwa wielbicieli życie traci swój kolor, z twarzy znika uśmiech a umyśl pogrąża się w bolesnej tęsknocie… Kryszna, Najwyzszy Pan spełnił nasze pragnienie. Zesłał Murariego Gupte prabhu, który zawiózł nas samochodem do Kazania, i dzięki temu mogliśmy spotkać się z bhaktami, potańczyć w kirtanie.

Chcielibyśmy Wam, drodzy bhaktowie przedstawić w zarysie jak wielkiej rzeczy dokonał Murari Gupta prabhu. Został on poproszony przez bhaktów z Moskwy o przywiezienie samochodu dla Sankirtanowcow na rozprowadzanie książek. Przejechal dystans z Wladiwostoka do Ufy =7587km. Jechał kilka dni samochodem w ciężkich warunkach pogodowych, śnieg, lód na drodze, temperatura – 15….Spróbujcie sobie wyobrazić.

Przyjechał do Ufy, przespał jedna noc i następnego dnia wraz z jego rodzina pojechaliśmy do oddalonego o 539km Kazania. Zwykły człowiek powiedziałby, wybaczcie jestem strasznie zmęczony i nie pojadę, ale ten niezwykły wielbiciel miął tak silne pragnienie towarzystwa bhaktów, że nie zważał na takie szczegóły jak zmęczenie.

Jesteśmy mu dozgonnie wdzięczni.

Wyjechaliśmy z Ufy 25 lutego, w skladzie Murari Gupta, jego żona Caitanya rupini, córka Saci, Yudhishthira, Draupadi i Vraja Priya. Jak to bywa z bhaktami wyjazd był opóźniony o 2,5 godziny, ale nie zamąciło to radosnego nastroju oczekiwania, wszyscy byli zadowoleni, zastanawialiśmy się co też nam Kryszna przygotuje w tej podroży?

Samochód się zepsuł, odpadł nam amortyzator, po godzinnym pobycie u mechanika ruszyliśmy dalej. 5 razy zatrzymywala nas Milicja i portfel kierowcy troszke schodl…
Poznym wieczorem przyjechalismy do miejsca przeznaczenia.

4km od Kazania, bhaktowie wynajęli cały kompleks uzdrowiskowy aby zorganizować festiwal. Bhaktowie mieli pokoje z lazienka i ciepla woda.

Kiedy po spożyciu wieczornego prasadam, o godz. 24 kładliśmy się spać, z wielka radością dowiedzieliśmy się, ze przejechaliśmy strefę czasowa o 2 godz. do tylu, i będziemy spać 6 a nie 4 godziny.

W dzień Vyasa pujy Maharaja a równocześnie dzień pojawienia się Śrila Bhaktisiddhanta Sarasvatiego Thakura, uczestniczyliśmy w Mangala arati, Guru pujy, powitaniu Bóstw. Pokój świątynny urządzono w dużej hali sportowej…

Od samego rana atmosfera przepełniona była radosnym oczekiwaniem na powitanie Maharaja. Gdy nadszedł czas prabhu i mataji stanęli w dwóch liniach aby powitać mahraja z szacunkiem. Gdy Maharaj przechodził sypano mu kwiaty do stóp, niektórzy nie byli w stanie powstrzymać emocji i podbiegali, obejmowali go jak najbliższego sercu przyjaciela a Maharaj odwzajemniał uściski z uśmiechem na twarzy .

Po przywitaniu się z Bostwami, Maharaj zaśpiewał Guru puję do Śrila Prabhupada. Nie wiem czy słyszeliście wcześniej bhajanów Bhakti Brigi Govindy Swamiego na żywo, jest to tak niezwykle doświadczenie, że pozostanie w naszych sercach na zawsze!!! Przy akompaniamencie harmonium, saksofonu, mrdangi, karatali i fletu. Swoim śpiewem Maharaj otworzył nasze serca na smak Świętego Imienia...
Po kirtanie z wielkimi ociąganiem Maharaj zajął miejsce na vyasasanie i rozpoczęła się ceremonia abisheku, wszyscy prabhu polewali stopy czystego wielbiciela Kryszny. Maharaj witał się z każdym bhakta, i pokornie składał dłonie przyjmując wielbienie od swoich uczniów.
Następnie przyszła kolej na czytanie ofiarowań, był to czas pełen emocji, polało się wiele łez…

Gdy słuchałam ofiarowań byłam oczarowana szczerością, oddaniem i miłością płynąca ze słów uczniów Maharaja. Po wysłuchaniu ofiarowań Maharaj powiedział :

“Myślę, że nie jestem wart waszych dobrych słów, honorów i modlitw. Gdy ich słucham w sercu modle się do mojego Srila Prabhupada, gdyż słowa tych wszystkich modlitw tak naprawdę są przeznaczone dla Niego, jeśli ktoś widzi we mnie coś godnego szacunku lub jakieś dobre cechy jest to tylko niewyraźne odbicie cech Śrila Prabhupada. Kiedy słucham waszych dobrych słów, wtedy myślę: Drogi Srila Prabhupad proszę wybacz mi, jestem człowiekiem nie kwalifikowanym a ty człowiekiem najbardziej kwalifikowanym, dlatego biorę tę girlandę, upleciona ze słów wspaniałych modlitw tych szczerych wielbicieli i wieszam ja na Twojej szyi”

Później Maharajowi ofiarowano ogromny tort i ucztę ze 108 potraw. Maharaj siedział otoczony masa małych miseczek z najrozmaitszymi potrawami i próbował wszystkiego po troszku. Bhaktom rowniez rozdano prasadam, niespotykana dla mnie do tej pory potrawa bylo sabji przyzadzone z : ziemniaka, marchewki, ananasa i banana w sosie pomidorowym…

Po uczcie wszyscy udali sie do swoich pokoi na odpoczynek a wieczorem bhaktowie wystawili teatr. Potem Maharaj zaśpiewał kolejny nektarianski bhajan i pożegnał się z wszystkimi udając się na spoczynek

W sumie spędziliśmy tam trzy dni i były one pełne Świętego Imienia, Maharaj stworzył taki nastrój, że o każdej porze dnia miało się w głowie maha mantre a nocą śniły się wspaniale kirtany. Był to niezwykły czas, za który jesteśmy wdzięczni Krysznie.

Zobacz galerię

Skomentuj artykuł


foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 04.11.2017

Na forum

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2017 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
16 gru 2017

Odszedł bhakta Władek Anioła
Zobacz najnowszy postinfo
Trisama
10 gru 2017

Sprzedam kompletne Srimad Bhagavatam i Caitanya Caritamrita
Zobacz najnowszy postinfo
Nrsmha108
12 lis 2017

Dusza- czy duchowa
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
7 lis 2017

Festiwal Nama Hatta 2017
Zobacz najnowszy postinfo
Trisama
14 sie 2017

Wyszukiwarka



online: 2