Harinam w Londku

czytane: 2009 data: 2007-01-22
autor: Bhn.Basia Styczeń
Wersja do druku
Taki tytuł jest chyba najbardziej adekwatny do atmosfery panującej na wyspie brytyjskiej, której stolica znana jest jako dodatkowe polskie województwo - Londek. Chociaż dominuje płeć hinduska to akcenty polskie widoczne są w różnych miejscach, najczęściej publicznych.

Kolejny przyjazd jak zwykle w poszukiwaniu zjawisk indyjskich w towarzystwie bhaktów skupił się tym razem również na atrakcjach turystycznych Londynu kontrastujących tak bardzo z szarością życia w przeciętnych dzielnicach tego miasta. Swiątynia ISKCON’u w sercu miasta skupia wielbicieli i nieustannie rozdaje bhakti na ulicach codziennym harinamem, restauracją i programami. Przewija się tu mieszanka wszelkich ras ludzkich. Śrila Prabhupad wiedział, że tutaj można nauczać wszystkich nie przemierzając granic.

Te kilka migawek na zdjęciach przybliżą nastrój aczkolwiek warto tu dotrzeć samemu.

PODRÓŻ – harinamowo z muzyką w samochodzie i odsypianiem zmęczenia na promie.

LONDYN – codzienność między metrem, pracą, tłokiem ulic handlowych i nocnych barów, jednak noszenie gopi dress nie wyzwala niczyjej uwagi, jak to przetransponować do naszego kraju?

NA TROPIE AKCENTÓW INDYJSKICH – hinduskie pochodzenie widać wokoło, przy każdym najmniejszym problemie zjawiają się nie wiadomo skąd i z uśmiechem tłumaczą rozwiązanie. W British Muzeum stała wystawa Bóstw indyjskich, a w rozsianych wszędzie sklepikach hinduskich produkty żywnościowe taniej niż w naszym rodzimym kraju.

ŚWIĄTYNIA – przy ul.Soho znana jest zwłaszcza z programów, harinamów i oczywiście z ciągle obleganej restauracji. Malutkie pomieszczenie z misternymi dekoracjami o koronkowych ornamentach kolumien i płaskorzeźby sprawiają wrażenie innego swiata wraz ze swoimi ołtarzami na których zasiadają ciągle uradowane bóstwa Radha Kryszna i Jaganath, uśmiechnięty Śrila Prabhupada spogląda na wszystko z tajemniczą miną.

Sobotni harinam jak zwykle przyciągał w pląsach ulicznych przechodniów, rozpoznawany i pozdrawiany przez lokalne bary i sklepiki pochód witany był gestami radosnych pozdrowień.

Tym razem gośćmi była grupa młodych muzułmanów dzielnie towarzysząca ze swoim break dance aż do świątyni gdzie czekał na nich pomimo poźnych godzin wieczornych wynaleziony w tajemniczy sposób prasadam.

Prowadzić ten muzyczny pochód może każdy wielbiciel, wystarczy zgłosić wcześniej swoją służbę, uzbroić się w instrument i poddać się ekstazie. Brakowało nam naszych bhajanistów.

Ten dzień był niezwykły w maraton bhajanów, w których uczestniczył znany ze swoich artystycznych zdolności Sivaram Swami.

Maharajowie wpadają często dając swoje towarzystwo i nauczając każdego pojawiającego się w ich zasięgu. Najczęściej można zastać Kavicandra Swamiego, który jak ojciec krząta się między wielbicielami troszcząc się w rozmowach o ich los.

Polscy wielbiciele rozproszeni „za chlebem” pojawiają się częściej na stronach internetowych lecz przypadkiem można wpaść na nich w świątyniach. Fajnie byłoby mieć więcej wieści z inspiracji jakie kreują się w praktycznie naszym, a właściwie hindusko-polskim już Londku.

Wyprawa w składzie:

Basia,Kasia, Asia

Zobacz galerię

Skomentuj artykuł





foto galeria

Harinam we Wrocławiu

Na forum

Festiwal Nama Hatta 2017
Zobacz najnowszy postinfo
Trisama
14 sie 2017

Akcja Harinam dla Każdego - marzec 2017
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
30 mar 2017

svami vs gosvami
Zobacz najnowszy postinfo
adrian
16 mar 2017

moce mistyczne
Zobacz najnowszy postinfo
Kunja Devata dasa
26 lut 2017

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2016 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
22 sty 2017

Wyszukiwarka



online: 1