Program otwarty, Wrocław - Nowe Nawadwip 10.08.2008 r.
|
czytane: 420 data: 2008-08-16 autor: Bhn. Marta |
Wersja do druku |
![]() |
W ostatnią niedzielę odbył się program otwarty w Świątynii Wrocławskiej. Jak zwykle obfitował w niezwykle sytuacje. Ja ciągle nie mogę nadziwić się, że za każdym razem jest ich tak wiele!!
Program poprzedzony był bhajanem w centrum miasta, podczas którego rozdane zostały zaproszenia. Tym razem nikt nie kazał nam się zbierać ;), od początku grane były słodkie melodie, a śpiew Anny Mataji i Dvarakacyuty Pr. usatysfakcjonował mnie całkowicie. Ulotki szybko zostały rozdane, a ludzie chętnie je brali. Standardowo (jako, że jestem nauczycielką) spotkałam swoich uczniów. Do bhajanu przyłączyła się pewna dziewczyna opowiadająca swoje doświadczenia – miała znajomą Hinduskę i pewien chłopak, który już drugi raz stawał naprzeciwko nas i patrzył, nie mogąc odejść. W pewnej chwili podbiegła do nas znajoma Janusza Dynaka wraz z córką, zaczęła płakać, kołysać się w rytm Maha-Mantry i śpiewać z nami. Okazało się, że w ten dzień wypadała rocznica odejścia bh. Janusza…
W niedzielę przed programem Bhaktowie wyruszyli na harinam do centrum miasta. Nie było ich wielu, pomimo tego harinam był pełen duchowej energii! Nie było mnie osobiście, ale już wyobrażam sobie radosne miny przechodniów widzących Gauranga Avatara Pr. i Trisamę Pr. oraz innych bhaktów śpiewających i tańczących w harinamie.
Na program do Światynii przyszło sporo gości. Byli ci „starzy” goście i „nowi” goście (pierwszy raz w Świątynii). Konfenansjerem był Bhaktavasa Govinda Pr., który poprowadził program w nieco inny sposób. Przedstawił gościom kulturę zachodnią, a następnie kulturę wschodnią. Raz wcielił się w reprezentanta świata zachodniego tłumaczącego kulturę zachodnią osobom (w tym momencie gościom) ze Wschodu, a za chwilę był już Bhaktą przedstawiającym nauki osobom wychowanym w świecie zachodnim. Było to ciekawym przeżyciem. Najpierw przedstawił Biblię, a potem Bhagavat Gitę. Wyjaśnił różnicę pomiędzy przedmiotem kultu na Zachodzie i Wschodzie (ciało – dusza). W trakcie wykładu mieliśmy okazję doświadczyć, że jesteśmy duszami. Bhaktavasa Govinda Pr. zrobił małe ćwiczenia z gestami, jakie wszyscy znają. Poprosił, byśmy wskazali na siebie (wszyscy wskazali na miejsce, gdzie znajduje się serce). Poprosił, byśmy pokazali że myślimy i wskazaliśmy na głowę. Wyjaśnił, że wskazujemy na umysł i że tam odbywają się procesy myślowe, niezależne od duszy. Następnie określił co znaczy osoba zrównoważona (dhira). Czy to osoba robiąca karierę, czy osoba, która kieruje cały swój wysiłek do wewnątrz, by zrozumieć, że jest duszą. Omawiał kwestię oczyszczania świadomości, zrozumienia, że jest się cząstką Absolutu, który jest pierwszym źródłem przyjemności, najlepszym ze wszystkich źródeł. Mówił o „kropli duchowości, która wzbogaca życie” (o intonowaniu Świętych Imion).
Następnie goście mogli obejrzeć pokaz tańca wykonany przez Klarę, Sitę i Kisiori. Mi osobiście bardzo się podobał. A potem interesujący film przygotowany przez Viśva Rupę Pr. Kolejny punkt programu jak kirtan prowadzony przez Gaurange Avatara Pr. porwał parę osób z gości do tańczenia. Bhaktowie także szaleli :)
Prasadam było bardzo dobre, za co dziękujemy kucharzom (Nisanta Mataji i Śyamananda Pr.) oraz pomocnikom.
Podsumowując: program był udany. Można było zaobserwować, jak bardzo Bhaktowie angażują się w służbę oddania. Widząc to zaangażowanie, samemu czuje się, że chce się więcej i więcej dawać z siebie dla Kryszny i Jego Bhaktów.
W.s. Bhn. Marta






