Grudniowy NOT
|
czytane: 375 data: 2010-12-13 autor: Narasimha Bhakti d.d. |
Wersja do druku |
![]() |
Kolejny program dla mieszkańców Wrocławia zawsze wyzwala nowe emocje, co tym razem niezwykłego się wydarzy?
Akt pierwszy – miejsce akcji kuchnia świątyni oraz chęć wzbudzenia najwspanialszych smaków prowokuje wyzwania i komentarze do powstających potraw.
Jednak Madhav czipsów nie odpuści, więc lepiej nie podchodzić bo i tak nie da tknąć ciasta czy po smażyć – to jego działka.
Dzisiejszy nastrój Baladevy to halava, głaszcze ją prawie godzinę czekając na karob od Rasa Tattvy.
Bartek – jakiś czas temu karmił tysiące żołnierzy, więc teraz z bhaktami sabji i ryż powstają jak dzieła artystyczne.
Akt drugi – sala NOT-u, miejsce spotkań z wyczekującymi cały miesiąc na program gośćmi.
W krótkim czasie bhaktowie wprowadzają czarodziejski nastrój duchowości. Każdy poświęca swej misji całą koncentrację umysłu i serca.
A oto pierwsi goście, a właściwie ”starzy znajomi” – dumni bywalcy wieloletnich programów wprowadzają rodzinny nastrój.
- Proszę zrobić mi zdjęcie z tym panem i przekazać mi na następnym programie.
- oczywiście, z przyjemnością :) - odpowiadam radośnie.
Bhajan przenosi wszystkich w duchowy nastrój, lubię obserwować jak zmieniają się twarze uczestników i „odpływają” gdzieś – tylko Kryszna wie dokąd zmierzają.
To dzieciątko, jeszcze nie pojawiło się na zewnątrz, ale ma szczęście będąc otoczone bezpiecznymi wibracjami maha mantry.
Akt trzeci – coraz wyższa poprzeczka i głębsza wiedza, słuchacze już nauczeni doświadczeniem notują treść wykładu, ten moment to ich akt udziału czynnego w programie.
Wszyscy uważnie słuchają, komentują i zadają pytania. Tym razem na tapecie umysł i jego uwikłania w materii. Prowokator – Trisama.
Akt czwarty – teraz aktorami są goście, widzę po twarzach jak oczekują możliwości wypowiedzenia się. Temat pobudził wszystkich do aktywnego myślenia, a nagrody przepiękne w podziękowaniu za uczestnictwo w programach bo to już ostatnie tegoroczne spotkanie.
Akt piąty – inspiracje.Kolejna pigułka wiedzy, tym razem pielgrzymowanie po Indiach, ciekawość przenosi wszystkich w wirtualny świat starożytnej kultury życia ludzkiego.
Jeszcze taniec Oleńki, jak zwykle dopracowany i barwny.
Prezenty dzisiejszego spotkania są niespodzianką – każdy otrzymuje książkę na pamiątkę. Następne programy pewnie będą już burzą mózgów po takiej dawce lektury.
Nastał czas na akt siódmy – Prasadam ki Jay!
Ten akt to finał wszystkich artystów tego wieczoru bo już nie ma podziału na gości i aktorów jest tylko jedna wielka i piękna rodzina.






