Zasady i etykieta Vaisnawa w Świadomości Kryszny cz.I

czytane: 2342 data: 2008-02-04
autor: Agni d.d
Wersja do druku
...............................................................................................
Seminarium odbyło się 28 maja 2007 roku w wałbrzyskiej Govindzie.Wykładowca: Trisama Prabhu.
...............................................................................................

Witam wszystkich gości. Dzisiaj mamy zająć się bardzo szczególnym tematem.Jeśli ktoś będzie czytał kiedyś Caitanya Caritamrita , to można znaleść tam takie stwierdzenie, gdzie Pan Caitanya mówi, że bez właściwego zachowania cały ten proces nie ma odpowiedniego sensu.

tahare se bali dharma, karma sadacara
iśvare se priti janme sammata sabara

"Bycie kulturalnym, wykształconym, bardzo aktywnym i religijnym oznacza rozwinięcie naturalnej miłości do Kryszny." (Antya 3.44)

Postaram się znaleść ten werset na następny wykład. Właściwe zachowanie w sanskrycie brzmi: sadacara. Można to podzielić na dwa słowa: sadhu oraz acara. Sadhu, nazywa się tak osoby, które są uważane za święte w społeczeństwie. Takie osoby zachowują się troszkę inaczej niż przeciętni ludzie. Acara: pochodzi od słowa - acarya, które oznacza: pokazywanie dobrego przykładu. Sadacara oznacza więc - w jaki sposób, właściwie powinien zachowywać się wielbiciel Kryszny. Podzielimy sobie te zasady na trzy główne nurty :

1.Relacje między wielbicielami czyli jak zachowywać się wśród wielbicieli Kryszny czyli wśród osób, które mają podobny światopogląd, mają te same wartości, wielbią te same Bóstwa, czasami są w tej samej sukcesji uczniów, czasami w innej, ale istotne jest to, że mają ten sam cel - aby osiągnąć miłość do Kryszny, miłość do Boga.
2.Drugi wykład, w innym czasie, będzie poświęcony rozważaniom na temat relacji społecznych. Oprócz tego, że będziemy wśród wielbicieli, będziemy funkcjonować wśród jakiejś społeczności, która niekoniecznie rządzi sie zasadami, obowiązującymi w społeczności Vaisnavów. Np. w pracy : zależności pracodawca - pracownik , to taka relacja jest bardziej istotna niż relacja Vaisnawa - Vaisnawa. Chodzi wtedy o jakiś wymierzalny efekt.

3.Na trzecim spotkaniu będziemy mówić o relacjach rodzinnych czyli o naszej roli w rodzinie jako , np. dziecko, czy w relacji wobec starszych, jak mamy, taty, dziadków, starszych krewnych, rówieśników ( braci, kuzynów ) itd. - jak do tego wszystkiego się odnieść. Mamy także rolę do zagrania, kiedy jesteśmy nadrzędni wobec kogoś czyli bycie mamą, tatą, wujkiem, ciotką, babcią, dziadkiem oraz kolejna rola do zagrania - rola partnerska czyli ktoś może grać rolę męża, a ktoś rolę żony. Spróbujemy o tych wszystkich elementach powiedzieć.

Dzisiaj skupimy się głównie na relacjach między wielbicielami. Chciałbym pogrupować te zasady w zależności od tego co jest najistotniejsze, a co mniej istotne. Dla wielbiciela najważniejsze jest oddanie dla Kryszny. Kryszna opisuje, że dla Niego, tak naprawdę, właśnie oddanie liczy się najbardziej. Czy pamiętacie, w którym miejscu w Bhagavad -gicie jest to napisane ? W Dziewiątym Rozdziale 26 wersecie.

Om namo bhagavate Vasudevaya

Rozdział 9 werset 26:

patram puspam phalam toyam
yo me bhaktya prayacchati
tad aham bhakty-upahrtam
aśnami prayatatmanah

Jeśli ktoś z miłością i oddaniem złoży Mi liść, kwiat, owoc czy trochę wody w ofierze - przyjmę to.

ZNACZENIE : ,,Dla osoby inteligentnej rzeczą zasadniczą jest posiadanie świadomości Kryszny i zaangażowanie w transcendentalną służbę miłości dla Pana, aby osiągnąć wieczne, pełne radości królestwo dla wiecznie szczęśliwego życia. Proces do osiągnięcia tego niezwykłegorezultatu jest bardzo prosty. Może go podjąć nawet osoba najuboższa, nie posiadająca żadnych kwalifikacji. Jedyną kwalifikacjąwymaganą w związku z tym jest bycie czystym bhaktą Pana. Nie ma znaczenia kim ktoś jest, czy jak jest usytuowany. Proces ten jest tak prosty, że można ofiarować Panu nawet liść, odrobinę wody czy owoc, i jeśli ofiara będzie złożona ze szczerą miłością, sprawi Panu przyjemność. Zatem nikt nie jest wykluczony ze świadomości Kryszny, gdyż proces ten jest tak łatwy i uniwersalny. Któż byłby więc takim głupcem, aby nie zechcieć zostać świadomym Kryszny tą prostą metodą i w ten sposób osiągnąć najwyższą doskonałość wiecznego, pełnego szczęścia i wiedzy życia ? Kryszna pragnie jedynie służby miłości i nic więcej. Od Swojego czystego bhakty Kryszna przyjmuje nawet mały kwiat. Nie pragnie natomiast żadnej ofiary od osoby nie będącej bhaktą. Nie potrzebuje On niczego od nikogo, ponieważ jest samowystarczalny, a jednak przyjmuje ofiarę Swojego bhakty, w wymianiemiłości i ucZucia. Rozwinięcie świadomości Kryszny jest najwyższą doskonałością życia. W wersecie tym dwukrotnie zostalo powtórzone słowo bhakti , aby jeszcze mocniej podkreślić, że bhakti, czyli służba oddania, jest jedyną metodą zbliżenia się do Kryszny. Żadne inne okoliczności, takie jak zostanie braminem, uczonym, człowiekiem bogatym czy wielkim filozofem, nie mogą nakłonić Kryszny do przyjęcia ofiary. Bez tej podstawowej zasady bhakti nic nie może nakłonić Pana do przyjęcia czegokolwiek od kogokolwiek. Bhakti nigdy nie jest motywowana. proces ten jest wieczny. Jest to bezpośrednie działanie w służbie dla absolutnej całości. Tutaj Pan Kryszna - oznajmiwszy wcześniej, że jest jedynym podmiotem radości, pierwotnym Panem i prawdziwym obiektem wszelkich ofiar- wyjawia, jakiej ofiary pragnie. Jeśli ktoś pragnie zaangażować się w służbę oddania dla Najwyższego po to, aby oczyścić i osiągnąć cel życia - transcendentalną służbę miłości dla Boga - wtedy powinien dowiedzieć się czego Pan pragnie od niego. Kto kocha Krysznę da Mu wszystko czego On zapragnie, i będzie unikał ofiarowania mu czegokolwiek, czego nie pragnie albo o co nie prosił. Nie należy ofiarowywać Krysznie mięsa, ryb ani jajek. Gdyby pragnął takich rzeczy w ofierze, powiedziałby o tym. Zamiast tego wyraźnie prosi On o liść, owoc, kwiat i wodę, i o takiej ofierze mówi : ,, Przyjmę ją. ,,Zatem powinniśmy zrozumieć, że nie przyjmie On mięsa, ryb ani jajek. Odpowiednim dla ludzkich istot pożywieniem są warzywa, zboża, owoce, mleko i woda, i takie pożywienie poleca Sam Pan Kryszna. Jeśli spożywamy coś innego, wtedy nie możemy Mu tego ofiarować, gdyż nie przyjmie On takiej ofiary. Jeśli będziemy ofiarowywać takie pożywienie, nie będziemy dzialać na płaszczyźnie miłości i oddania. W trzynastym wersecie Trzeciego Rozdziału Pan Kryszna tłumaczy, że czystym i nadającym się do spożycia pokarmem dla tych, którzy szukają postępu w życiu i wyzwolenia z sideł materialnej niewoli, są jedynie pozostałości pokarmu ofiarowanego. W tym samym wersecie mówi On, że ci, którzy nie ofiarowują swojego pokarmu, spożywają tylko grzech. Innymi słowy, każdy kęs jest jedynie coraz głębszym pogrążaniem się w komplikacje natury materialnej. Podczas gdy przygotowywanie smacznych i prostych dań wegetariańskich, ofiarowywanie ich w pokłonie przed wizerunkiem albo Bóstwem Pana Kryszny i modlenie się do niego, aby przyjął taką pokorną ofiarę, umożliwia nam uczynienie trwałego postępu w życiu, oczyszczenie ciala i stworzenie subtelnych tkanek mózgowych, które umożliwią czyste myślenie. Ponadto ofiara powinna być składana z uczuciem miłości. Kryszna nie potrzebuje jedzenia, jako że jest On w posiadaniu wszystkiego, co istnieje; jednakże przyjmie On ofiarę od tego, kto w ten sposób pragnie Go zadowolić. Ważnym czynniekiem przy przygotowaniu, podaniu i ofiarowaniu jest działanie z miłością dla Kryszny. Filozofowie - impersonaliści, którzy pragną pozostać przy zdaniu, iż Prawda Absolutna nie posiada zmysłów, nie mogą ocenić tego wersetu z Bhagavad-gity. Dla nich jest on tylko metaforą albo dowodem na pospolity charakter Kryszny, autora Bhagavad-gity. W rzeczywistości jednak, Kryszna, Najwyższa Osoba Boga, ma zmysły i jest powiedziane, że zmysły Jego są wymienne. Innymi słowy, jeden Jego zmysł może spełniać funkcję każdego innego. To właśnie oznacza powiedzenie, że Kryszna jest absolutny. Gdyby nie posiadał zmysłów nie mógłby być uważany za pełnego we wszystkich przymiotach. W Rozdziale Siódmym Kryszna wyjaśnil, iż to On zapładnia naturę materialną żywymi istotami, a robi to poprzez rzuceniespojrzenia na naturę materialną. Więc w tym przypadku słuchanie przez Krysznę słów wielbiciela, wypowiadanych z miłością podczas ofiarowania pożywienia jest całkowicie tożsame z Jego jedzeniem i rzeczywistym smakowaniem. Ten punkt należy podkreślić: ponieważ zajmuje On pozycję absolutną, Jego słuchanie jest całkowicie tożsame z Jego jedzeniem i smakowaniem. Tylko ten wielbiciel, który przyjmuje Krysznę takim jakim On Sam Siebie opisuje, bez interpretacji, może zrozumieć, że Najwyższa Absolutna Prawda może przyjmować pokarm i radować się nim.,,



W naszym cyklu wykładów najbardziej będzie potrzebny pierwszy akapit, który dotyczy samego oddania oraz tego jak Kryszna oczekuje od wielbiciela oddania. Bhakta jest to osoba, która chce ofiarować jak najwięcej Krysznie. W związku z tym relacje między wielbicielami łatwo jest ustalić po tym, kto ma większe, a kto mniejsze oddanie. Łatwo się mówi - natomiast jak rozpoznać, kto ma jakie oddanie jest trudniej. Użyjmy tego popularnego przykładu: ofiarowanie Krysznie czegoś do zjedzenia. Mieliście taką sytuację, że kiedyś ktoś coś ugotował i poczuliście, że nigdy wcześniej nie jedliście takiego wspaniałego jedzenia. Jeśli tak było, macie gwarancję, że ta osoba ma większe oddanie niż wy. Proste. Jeżeli użyliście tej wiedzy, aby sprawdzić jak to jest, to możemy nawet smakując pożywienie przekonać się o tym. Słyszeliście, aby ktoś kiedyś śpiewał kirtan lepiej niż wy? Ktoś lepiej grał na mrdandze? Jeżeli jest w każdym obszarze działania tzn., że każdy ma więcej oddania niż ja. I tak naprawdę jest to całkiem bezpieczne działanie. I sadhu tak właśnie działa, że każdy ma większe oddanie niż ja.

-( Gauranga Avatar Prabhu )- Nasuwa mi sie takie pytanie: ktoś może miec świetny warsztat, przygotowanie, bo skończył szkołę muzyczną, technicznie super gra na harmonium, ale na zewnątrz, kiedy się go słucha to spać się chce. Czy te zewnętrzne kwalifikacje mają znaczenie?

-( Trisama Prabhu ) - Ja nie mówiłem o zewnętrznych kwalifikacjach. Ja mówiłem o oddaniu. Dla mnie dobry kirtan to taki, na którym nie chce się spać. Ewentualnie chce się spać mniej niż zwykle.

Nie chcę tutaj oceniać, ale chcę, żebyście zrozumieli tę jedną rzecz: warto mieć taką perspektywę, że ten, z którym mam mieć jakąś relację jest lepszy ode mnie. I zawsze można znaleść jakąś dziedzinę, w której na pewno tak będzie. Ktoś będzie w czymś lepszy. Na przykład: lepszy w fałszowaniu na mrdandze. Jeśli ktoś chce znaleść to lepsze - to znajdzie. Jeśli ktoś potrafi w ten sposób funkcjonować, że tylko oddanie jest w stanie doceniać, to on nie będzie miał problemu , aby funkcjonować między wielbicielami, bo po prostu każdego doceni. Problem pojawia się wtedy, kiedy zadajemy pytanie: jak tego wielbiciela docenić. W tym miejscu zaczyna się sprawa bardziej techniczna. Jak okazać, że kogoś szanuję czy cenię ? Najbardziej zaskakujące sposoby postępowania bhaktów to: np. spotykają się i padają na twarz przed sobą. To jest raczej niespotykane w dzisiejszym świecie, że spotykają się dwie osoby, i nagle kłaniają się, dotykając czołem ziemi i szepcą coś pod nosem. Co oni tam mówią pod nosem, jak się spotykają ci wielbiciele? Kto wie? Vanca kalpa. Co to znaczy? Co znaczy kalpa? Kalpa to jest tak naprawdę pół słowa. Całe słowo to : kalpataru. To jest drzewo pragnień. Kalpa to jest drzewo czy pragnienie? Kiedy bhaktowie się spotykają to mówią mantrę, kłaniając sie sobie nawzajem i mówią :

vanca-kalpa -tarubhyaś ca
krpa- sindhubhya eva ca
patitanam pavanebhyo
vaisnavebhyo namo namaha.

Co to znaczy ?

-( Vraja Priya Mataji ) - ,,Składam pełne szacunku pokłony wszystkim Vaisnava bhaktom Pana. Są oni jak drzewa pragnień dla każdego i są pełni współczucia dla upadłych , uwarunkowanych dusz".

-( Trisama Prabhu ) - Tak, to jest cecha ich oddania - że oni są łąskawi dla wszystkich, spełniają pragnienia wszystkich. Dlatego kiedy widzę taką osobę, to chcę oddać jej szacunek. Ale teraz rodzi się pytanie: czy wszędzie? Przypuśćmy, że jesteśmy w banku. Tak się składa, że w banku są pieniądze i jest tam zazwyczaj dużo ludzi. I my także chcemy wziąć pieniądze z banku. I inny wielbiciel także ma swoje konto w tym banku. Spotykamy się przy jednym okienku i ... padamy na ten marmur. I mówimy : vanca kalpa... I co się wtedy dzieje? Ktoś, kto jest trochę mniej spokojny za okienkiem może nacisnąć przycisk. W banku jest to nienormalne zachowanie. Dwie osoby padają na ziemię, może ktoś ich postrzelił ? Może zasłabły? Niewiadomo . Może wszyscy zaczną padać, a wtedy ochrona wejdzie. A to wszystko jest nagrane i wyjdzie na jaw kto zaczął. Widać, że nie w każdej sytuacji wymagane jest to, żeby ciało fizyczne było uruchomione. Czasami można niektóre rzeczy wykonać przy pomocy fizycznego ciała , a nieraz przy pomocy mentalnego ciała.

Można się skłonić, wyobrażając, że tak jest . W sytuacjach kiedy może zaistnieć zamieszanie dookoła, zwykle bhaktowie tak postępują. Trzeba pamiętać, że oddawanie szacunku nie odbywa się tylko na poziomie fizycznym, ale też na poziomie mentalnym można to zrobić. W sytuacji, kiedy jesteśmy wśród swoich, należy się zastanowić, kto się komu kłania. Wiadomo, że kłaniamy się Paramatmie. Ale kto komu? Dlatego ten drugi aspekt, o którym będziemy mówili dotyczy kwestii, kto jest bardziej zaawansowany.

Czyli w jaki sposób rozpoznać komu i kto powinien się kłaniać. Wiemy, że cały ten proces zaczyna się od wiary, potem ta wiara rośnie, zdobywamy towarzystwo wielbicieli, w tym towarzystwie wielbicieli ta sadhacara zaczyna być istotna, potem są kolejne etapy służby oddania - bhajana kriya, przyjmujemy mistrza duchowego itd., aż do krsna prema. Są to nazwane stany, po których można rozpozać, kto ma więcej oddania, a kto ma go mniej. Jest piękna książka - Madhurya Kadambhini, która opisuje, jak na tych wszystkich poziomach się odnaleść, jak wiedzieć mniej więcej gdzie jestem i zawsze można intuicyjnie poczuć kto jest wyżej, kto jest niżej. Jest to bardzo prosty sposób. To, że każdy bhakta jest godny szacunku jest napisane w "Nektarze Instrukcji".

"Nektar Instrukcji" jest to dzieło podstawowe dla nas, bardzo krótkie - jedenaście mantr. Osiem - są to bardzo praktyczne rzeczy, trzy ostatnie gloryfikują Radhakunda. Piąta mantra ( piąty tekst ), który ma bardzo długie tłumaczenie, bardzo dokładnie opisuje, kto z bhaktów jest bardziej zaawansowany, a kto mniej. Jest to pewnego rodzaju sposób jak okazywać szacunek osobom, które są bhaktami.

,,Bhakcie, który intonuje święte imię Kryszny, należy oddawać szacunek w umyśle; bhakcie, który otrzymał duchową inicjację ( diksa ) i czci Bóstwa, należy składać pokorne pokłony. Należy szukać towarzystwa czystego bhakty, zaawansowanego i niezachwianego w służbie oddania, o sercu całkowicie wolnym od skłonności do krytykowania innych i służyć mu z pełną wiarą,,. Śrila Rupa Gosvami podaje trzy poziomy zaawansowania bhaktów: kanistha, madhyama i uttama bhaktowie.

Poziomy te dokładnie opisane są także w Madhurya Kadambini. Kanistha można podzielić na kolejne trzy etapy : kanistha- kanistha, kanistha - madhyama i kanistha - uttama. Można tak podzielić te poziomy na wiele kategorii, ale istotne jest zrozumienie jednej rzeczy. Kanistha jest to wielbiciel materialistyczny, który jest wierzący, ale nie praktykujący, tzn. intonuje jak jest okazja od czasu do czasu, czasem skacze w kirtanie, bardzo lubi Krysznę, ale nie jest na tyle Mu oddany, aby w jakiś stały sposób Go wielbić, przyjąć pewnego rodzaju sadhanę, przyjąć codzienne wielbienie, przyjąć inicjację diksa, czyli taką, po której będzie mógł wielbić Bóstwa. Taka osoba, ktora wielbi Bóstwa, zgodnie z tym co powiedzial Rupa Gosvami, jest osobą, której należy się szacunek, bardziej okazywany zewnętrznie. Czyli jeśli spotykam osobę, która jest inicjowana, to z mojej strony powinna wypłynąć chęć, żeby złożyć jej pełne szacunku pokłony. Niezależnie od tego czy ja jestem inicjowany czy też nie. To jest zupełnie nieistotne - kim ja jestem.

Istotne jest to, kim jest ta spotkana osoba. Jeśli jest ona osobą, która wielbi Bóstwa, posiada inicjację, przestrzega czterech zasad, mantruje 16 rund - to ta osoba jest godna szacunku, w taki sposób, aby okazać to zewnętrznie. Czyli mówimy to w taki sposób: przyjmij moje pokłony. Oczywiście technologia jest taka, że ta osoba nie przyjmuje tych pokłonów dla siebie. Ta osoba rozumie, że ktoś się skłania Najwyższemu Panu w sercu - to jest istota tego pokłonu. Natomiast zewnętrznie wygląda to tak, jakby dwie osoby się sobie kłaniały. W towarzystwie bhaktów zwykle jest tak, że druga osoba odwzajemnia pokłony. I też ważne jest to, aby nie składać tych pokłonów w sytuacji, kiedy to jest niemożliwe. Jesli ktoś ma coś w rękach, to trudno jest mu się pokłonić. Często widziałem jak ktoś wchodzi na ołtarz i wnosi tacę z ofiarowaniem. Po drodze spotyka kogoś nowoprzyjezdnego, spotykaja się w drodze z kuchni na ołtarz i chcą składać sobie pokłony. W praktyce jest to bardzo niewygodne. Nie masz jak zareagować. Możesz zrobić to tylko w umyśle. Nie możesz się odwzajemnić tak jak ta osoba. Trzeba pomyśleć jakie są warunki zewnętrzne. Nie tylko bank nie srzyja składaniu pokłonów, ale także toaleta, łazienka. Zwykle idziemy tam po to, żeby się umyć. Jeśli tam składa ktoś pokłony, to musi powtarzać czynność oczyszczania od początku. Strata czasu. Jesli są to sytuacje, w których jedna osoba ma lepszy komfort niż druga, to nie ma możliwości wymiany, wzajemnego działania. Jest to wtedy przykre.

Oczywiście jest także kwestia przyjmowania pokłonów , w sytuacji kiedy ktoś jest starszy. O tym będziemy mówić później, w temacie innych relacji, ale trzeba zrozumieć, że są osoby, których służbą oddania jest przyjmowanie pokłonów. Dlatego, że składanie pokłonów nie jest tylko fizyczną czynnością- jest to ofiarowanie z tym pokłonem siebie, podporządkowanie siebie, oddanie swojej części karmy. I ta osoba, która przyjmuje ten pokłon odbiera. Jeżeli to są dwie osoby, to Kryszna to zabiera. Natomiast jeśli ktoś stoi, a ktoś leży w pozycji pokłonu, to ten, kto stoi jest anteną, a ten kto leży jest nadajnikiem. Czasami ktoś ma wątpliwości w sytuacji, kiedy dwie Mataji składają pokłon. Zastanawiam się: co tu zrobić. Jeśli jest na poziomie lęków, to wystarczy go przestraszyć: ,,Prabhu - uważaj, bo przejmiesz niewieścią karmę - a to nie wiadomo co to może być!" I taki Prabhu ma skłonność, aby przynajmniej w umyśle złożyć pokłon. I odwrotnie - w sytuacji , kiedy spotyka się dwóch Prabhu i składają sobie pokłony. ,,Co ja mam zrobić ?'' - jako niewiasta. Pokłonów nigdy za dużo. W sytuacji, kiedy jesteśmy wśród bhaktów w jakimś aśramie, nie ma z tym żadnego problemu. To , czy ja jestem bardziej lub mniej zaawansowany, jeśli tylko mam ochotę rozpoznać, to mi się uda.

Osoba, która jest na etapie madhyama, jest to osoba, która wierzy w Krysznę, w instrukcje mistrza duchowego, nie zawsze potrafi uzasadnić dlaczego w to wierzy, ale ma wiarę, że nawet jak nie potrafi tego uzasadnić, to Guru potrafi. Więc nie ma żadnego roblemu z tym, że powie: nie wiem. Ale to, że przyzna się do tego, że nie wie nie powoduje tego, że traci wiarę. Dlatego my wszyscy powinniśmy się stać takimi osobami na poziomie madhyama. Mieć ufność w Prabhupada, mieć ufność w Krysznę. Wtedy będzie łatwiej porozumiewać się ze sobą na poziomie wielbicieli. Kiedy ktoś jest kanistha wielbicielem, istotne może być to czy ktoś jest bogaty czy biedny, albo czy się opłaca czy nie opłaca, czy warto czy nie warto. Kiedy dochodzimy do poziomu madhyama rozumiemy, że najistotniejsze jest oddanie. Każda osoba, która ma oddanie dla Kryszny jest osobą cenną.

Najwyższy poziom oddania to uttama. I takiemu wielbcielowi należy się ten szacunek, o którym Rupa Gosvami mówił , że trzeba szukać takiej osoby i służyć takiej osobie z wiarą. Gdy znajdziemy taką osobę, która jest wolna od chęci krytykowania innych, całkowicie wolna, to znaczy, że tej osobie należy się podporządkować i służyć. To są te trzy klasy wielbicieli.

Mówiliśmy więc o oddaniu, o zaawansowaniu , ale jest jeszcze inny poziom zrozumienia relacji między nami - starszeństwo. Starszeństwem może być np. fakt, kto był prędzej, a kto później inicjowany. Jest to jeden sposób patrzenia. Starszeństwem może być wiek - osoba starsza może być bardziej pomarszczona i przygarbiona. Myślę, że to każdy jest w stanie rozpozać. Wiadomo, że młodsza osoba ( w tych kategoriach ) powinna pierwsza wychodzić z okazywaniem szacunku. Czyli powinna pierwsza złożyć pokłony, przepuścić kogoś, ustąpić miejsca. Jeśli chodzi o bogactwo, to bogactwo wbrew pozorom określa kto jest starszy, a kto młodszy. W sytuacji, kiedy zdarzy się , że wszyscy są tak samo zaawansowani, tak samo oddani, ale nie tak samo bogaci, to wtedy ten czynnik jest może istotniejszy. To nie jest tak, że jest to główna rzecz, ale ona ma wpływ.

Zobaczcie z kim się przyjaźnicie. Od kogo chcecie pożyczyć, komu pożyczacie. Jak te relacje wtedy się ustawiają. Kolejną rzeczą jest wpływ. Ktoś ma taki wpływ, że jak wejdzie, to wszyscy zwracają na niego uwagę. I mówią : ooooo, wszedł! A czasami ktoś wejdzie i myślimy: oooo - przylazł. Zauważyliście, że czasami jest taka różnica? Ktoś po prostu ma coś takiego w sobie, że jak wchodzi, to inni tak jakoś ciszej zaczynają mówić, odsuwają się troszkę, ewentualnie zaczynają się zbliżać, aby otrzymać trochę łaski, bo bliżej takiej osoby jest bezpieczniej. Jest to taki potecjalny ksatriya. Taka osoba, która od razu chroni. Więc wiadomo, że jak chroni, to musi mieć jakąś siłę. Jeśli nie ma tej siły, trudno rozpoznać czy jest w stanie ochronić.

Weźmy teraz pod uwagę wiedzę. Czy ktoś ma więcej czy mniej wiedzy. Dzięki tej cesze, także można być starszym lub młodszym. Jak popatrzymy na te cechy to zobaczymy varny: czyli śudra ( to ta osoba, która rozpoznaje po wieku - kto starszy, kto ma więcej doświadczenia np. w machaniu łopatą), vaiśya ( rozpoznaje po bogactwie, bo ono jest tu najbardziej istotne, ona mysli, że ten kto umie zarabiać jest godny szacunku ), ksatriya ( docenia te osoby, które są silniejsze ) i bramin ( docenia tych, którzy są mądrzejsi ).

Patrząc pod kątem aśramów , to możemy zaobserwować, że brahmacarin jest to osoba, która powinna oddawać szacunek grhasthom, vanaprasthom i sanyasinom. Tak to jest poukładane. Dlatego, że jest na ich łasce. Grhasthowie - szanują vanaprasthów i sanyasinów, a brahmacarinów darzą ojcowskim czy matczynym nastawieniem. I kolejno - vanaprasthowie i na samej górze sanyasini. Wydaje się, że zasada jest bardzo prosta - służyć innym. Jeśli spotkają się dwie osoby z takim właśnie nastawieniem to wszystko da się zrobić bez większych przeszkód. Jeśli spotkają się dwie osoby, z których jedna chce służyć, a druga nie - to przynajmniej jedna z nich jest zadowolona, bo jej służą, a druga służy. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy spotykają się dwie osoby, i żadna z nich nie chce służyć. Wtedy zaczynają się oczekiwania - ,,Prabhu, ja tu siedzę już 5 min, a ten talerz jest pusty. Może byś mi wreszcie nałożył?,, Na co ten drugi : ,,Wiesz, Prabhu ja już chodzę też 5 min i szukam kogoś kto zacznie nakładać. Może byś mi pomógł !,, Od razu pojawiają się pewne napięcia, jeśli ktoś nie chce czegoś zrobić. Jeśli oczekuję służby, to jest mnóstwo problemów, bo przecież nie każdy jest gotów mu służyć w tej chwili. Wyobraźcie sobie, że jest 30 osób na uczcie i od którejść trzeba zacząć. Każdy może sobie pomyśleć: dlaczego nie właśnie ode mnie? Są pewne zasady wedyjskie, które to opisują. Jak myślicie, komu nakłada się pierwszemu?
-( Gauranga Avathar Prabhu ) - Pierwsze powinny być nakarmione dzieci, kobiety i starcy

-( Trisam Prabhu ) - Nie, karmi się najpierw braminów.

- ( Gauranga Avathar Prabhu ) -Kiedyś byłem na Węgrzech w świątyni i tam powiedziano mi, że w kulturze wedyjskiej to właśnie bramini nakładali.

-( Trisama Prabhu ) Tak, ale komu nakładali? Pytam, komu nakładali, a nie kto to robił.
-( G.A.P. ) - Właśnie byłem zaszokowany, że Śivaram Swami nakładał prasadam bhaktom.

-( T.P. ) - Istotne jest to, żeby rozumieć, że jest swego rodzaju hierarchia . Faktycznie, najbardziej potrzebujące są dzieci, kobiety i starsze osoby. Ale w przypadku, kiedy jest dużo ludzi, te osoby ( dzieci, kobiety i starsi ) powinni siedzieć troszkę z boku i im powinno się nalożyć najpierw, bo one nie mogą czekać. Ale kiedy zaczyna się oficjalne serwowanie to zaczyna się od osób najstarszych. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy na turze i wszyscy jedzą. A dopiero potem przychodzi Indradyumna Maharaj, Jemu się nakłada i On zaczyna jeść. Raczej jest tak, że wszyscy przychodzimy i czekamy, aż On zacznie jeść i dopiero potem my. Jemu nakładamy jako pierwszemu. Oczywiście trzeba być rozsądnym. Bo gdybyśmy przyjęli ten system, gdyby nasze ego pozwoliło na to, to byłoby więcej porządku. Zwykle jest tak , że jesteśmy transcendentalistami i robimy tak, jak nam się chce, tak, żeby nam było wygodniej. I tak naprawdę to też nie jest aż takie istotne - komu pierwszemu? Jeśli w bhaktowie siedzą w rządku, to dla osoby, która nakłada pierwszy jest ten, który siedzi w brzegu. I to jest etykieta odpowiednia. Nie jest tak, że położy komuś część, a potem zauważy kogoś innego i mówi: O, ten Prabhu jest bardziej zaawansowany! Biegnie zatem 20 metrów dalej i mu nakłada. To nie o to chodzi. W sytuacji, kiedy jest duże zbiorowisko bhaktów jest już przyjęty system.

Natomiast kiedy zapraszamy do domu gościa , to przyjmujemy inny nastrój. Nie każemy siadać gościom w rządkach. Gospodarz jest wtedy tą osobą, która karmi gości. Do momentu, aż gość już jest najedzony. Dopiero wtedy gospodarz zaczyna sam jeść. Istotną rolą jest tutaj służenie. Aby docenić tę osobę, która przyszła staramy się jej jak najlepiej służyć. Oprócz poczęstunku, można gościowi zaproponować odpoczynek, można mu masować stopy, można go wahlować. Całkiem sporo możliwości, jak okazywać swój szacunek. Ale wiadomo, że jest pewna bariera - ego, która nie pozwoli pójść dalej : dwie łyżki ryżu i jedna dokładka , a teraz JA ! To też jest pewien sposób okazywania szacunku. Nie należy się silić na coś czego nie rozumiemy. Wyobraźmy sobie, że od jutra każdemu z gości będziemy masować stopy. Ostatecznie wielbicielom oddaje się taki sam szacunek jak Krysznie. Można mu dać miejsce do siedzenia, można go nakarmić, można dać mu madhuparkę, można udostępnić mu miejsce do kąpieli - wszystko z tych rzeczy jest możliwe do wykonania.

cdn...

Dodaj komentarz lub podziel się przemyśleniami na temat tego seminarium




foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 04.11.2017

Na forum

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2017 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
16 gru 2017

Odszedł bhakta Władek Anioła
Zobacz najnowszy postinfo
Trisama
10 gru 2017

Sprzedam kompletne Srimad Bhagavatam i Caitanya Caritamrita
Zobacz najnowszy postinfo
Nrsmha108
12 lis 2017

Dusza- czy duchowa
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
7 lis 2017

Festiwal Nama Hatta 2017
Zobacz najnowszy postinfo
Trisama
14 sie 2017

Wyszukiwarka



online: 1