Dzień Świętego Imienia
|
czytane: 959 data: 2007-10-11 autor: Baladeva das |
Wersja do druku |
![]() |
Każdy z nas może na codzień doświadczyć tego, że wszystko w tym świecie okupione jest wysiłkiem. Każda praca, która niesie ze sobą smaczne lub mniej smaczne owoce musi być okupiona wysiłkiem i wyrzeczeniami, jakie się z nią wiążą. Co dzień podejmujemy wyzwania, jakie przynosi nam życie, lecz nie zawsze w naszych sercach czujemy prawdziwe szczęście, satysfakcję i spełnienie. Dlaczego?
Dlatego, że zapomnieliśmy o tym, kim naprawdę jesteśmy i nie potrafimy działać w zgodzie z nasza prawdzią naturą. Wiec, jeśli ktoś pragnie zmienić coś w swoim życiu, chcąc uczynić je prawdziwie szczęśliwym, wiecznym i spełnionym, powinien zbliżyć się do źródła wiedzy, aby dowiedzieć się o tym, że jesteśmy wiecznym sługą, sługi Najwyższego Pana Kryszny. Dziś dzięki łasce Pana Gaurangi mamy tę możliwość przebywania z Najwyższym Panem i doświadczania Go w każdej chwili poprzez intonowanie Hare Kryszna. Ponieważ Maha Mantra niczym nie różni się od samego Pana Kryszny, my inotonując Ją i uważnie słuchając możemy również być w bezpośrednim towarzystwie Boga Najwyższej Osoby, źródła wszelkiej wiedzy. Otrzymując tę właśnie potrzebną nam wiedzę i wszystko, co zawiera się w niej, począwszy od tego, kim jesteśmy skończywszy na codziennym życiu. Lecz tu nasza przygoda duchowego życia nie kończy się, ponieważ Pan Gauranga, będąc najbardziej łaskawym z wszystkich inkarnacji Visznu Tattvy, ustanawia tę Maha Mantrę Hare Kryszna yuga-dharmą, co sprawia, że każdy, kto bierze udział w tym intonowaniu, w rzeczywistości spełnia
najodpowiedniejszą ofiarę, jaką może pełnić żywa istota w tych czasach.
6 października o godz. 11 we Wrocławskiej Świątyni z inicjatywy, Dayala Candry Prabhu przy współpracy z wielbicielami odbył się festiwal o nazwie „Dzień Świętego Imienia”. Podczas pomyślnego dnia Indira Ekadasi, wspólnie intonowane było Święte Imię. Dzięki licznej grupie bhadżanistów prowadzony był 11 godzinny bhadżan, z przerwą na, prasadam, które przygotowane było przez Varunę Prabhu i jego pomocników. W ciepłej i radosnej atmosferze każdy z przybyłych osób doświadczyć mógł bezcenność wspólnego towarzystwa wielbicieli oraz siłę Świętego Imienia tańczącego na dziesiątkach ust zebranych bhaktów. Po dziś dzień czuje w sercu duchowy smak, który mogłem doświadczyć i z niecierpliwością czekam na kolejną możliwość uczestniczenia w tak pomyślnej yagii. Kiedyś Trivikrama Maharadż powiedział w jednym ze Swoich wykładów, że praktykowane życie duchowe wraz z upływem czasu staje się coraz słodsze i słodsze, i pomimo naszej realizacji śmiertelności materii, my sami, jako dusze możemy doświadczać coraz to słodszego smaku. Jedynym krokiem ku temu doświadczeniu jest szczere zaangażowanie się we wspólne intonowanie i słuchanie Hare Kryszna. Dziękuję wszystkim za towarzystwo w tym intonowaniu oraz mam nadzieję, że w naszych kalendarzach pojawi się więcej Dni Świętego Imienia.
Wasz sługa
Baladeva das.
Zobacz galerię
Skomentuj artykuł






