Bilety do Świata Duchowego...

czytane: 864 data: 2007-12-22
autor: Madhava Bhagavan das
Wersja do druku
22go grudnia miałem przyjemność towarzyszyć Dwarace Parbhu w jego corocznej akcji rozdawania prasadam w hospicjum.

Akcja była zorganizowana jak na Dwarake przystało, pod każdym względem perfekcyjnie.

Wspaniałe słodycze, czyli ciasteczka i berfi przygotowała Madana Mohan Mohini mataji i bhn.Ania. Wszystko elegancko popakowane w estetyczne pojemniczki jednorazowe, wyglądało naprawdę apetycznie.

Około 11-tej rano po śniadaniu wyruszyliśmy z Dwaraką do Legnicy rozdać wszystkim potrzebującym łaskę Pana Gaurangi. Zanim obraliśmy ostateczny cel naszej wycieczki, hospicjum w Legnicy, jeszcze na szybko podjechaliśmy do Tesco po kartonik, żeby łatwiej było nam nosić słodycze. Szybko przepakowaliśmy słodkości i w drogę.

Droga wyglądała przepięknie, jak z bajki. Przydrożne drzewa pomalowane przez mróz robiły ogromne wrażenie. Nie mogłem uwierzyć, że te same drzewa, które mijam codziennie, mogą wyglądać tak oszałamiająco. Widząc to wszystko pomyślałem: „Jak ktoś może mówić, że takie piękno może powstać przez przypadek, przecież za każdym wspaniałym dziełem kryje się jakiś genialny artysta, dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej? Czy to zazdrość czy głupota kieruje tymi, co dyskredytują Boga jako największego artystę, hmmm...”

Po drodze rozmawiamy z Dwaraką, jest chwila żeby zamienić kilka prawdziwych słów. Dawno się nie widzieliśmy, nie było mnie miesiąc, więc nie możemy się nagadać i pewno gadalibyśmy tak jeszcze kilka godziny gdyby nie fakt, że nagle zauważyliśmy, że już jesteśmy pod szpitalem w Legnicy. Podjeżdżamy na parking, podchodzi parkingowy, Dwaraka otwiera okno:
-Do hospicjum jedziemy prezenciki rozdać, Mikołajami jesteśmy- mówi Dwaraka wskazując na stroje leżące na tylnym siedzeniu samochodu.
-Skoro tak, to proszę jechać, od Mikołajów nie zbieramy opłat parkingowych – powiedział pan parkingowy uśmiechając się uprzejmie.

To miłe- pomyślałem-że Mikołaj wciąż wzbudza u ludzi pozytywne uczucia, w końcu jak by nie patrzeć- święty, czyli nie wszystkie świętości zostały jeszcze zszargane tak do końca :)

Znajdujemy miejsce na parkingu, Dwaraka uśmiecha się do mnie i mówi:

-Madhava, w tym roku ty też będziesz Mikołajem, przygotowałem dla Ciebie strój i czapkę.
-Wow- pomyślałem- prawdziwy strój św. Mikołaja, ale czad, i do tego prawdziwa czapka. Jak byłem mały zawsze się zastanawiałem, skąd Mikołaje mają takie odjechanie stroje, teraz już wiem ...od Dwaraki :). Coś tam Dwaraka mówił, że będzie miał dla mnie przebranie, ale nie myślałem, że będzie to taki wypas :), a na dodatek dał mi go w prezencie i powiedział, że będę go miał na za rok :).Bardzo mi się spodobał ten strój.

Szybko się przebraliśmy i ruszyliśmy do hospicjum. Uczucia mieszane bo jest entuzjazm, ale z drugiej strony wiadomo, że z hospicjum się już raczej nie wraca..., cóż, jedyne co możemy dobrego zrobić dla tych ludzi, to wzbudzić na ich twarzach uśmiech i dać coś najbardziej wartościowego jak to powiedział Dwaraka :

-Madhavo, czy ty masz świadomość tego, co my robimy? My dajemy im bilety do świata duchowego.

Możecie wierzyć lub nie, to było czuć. Ci ludzie na nasz widok zaczynali się autentycznie uśmiechać. Uśmiech w ich przypadku to tak bardzo rzadka rzecz, a jednak parę razy udało się nam ich rozweselić.

Dwaraka podchodził do tych często starych i schorowanych ludzi i mówił:
- Witaj dziewczynko, ile masz latek?
- 78 – odpowiadała drżącym głosem starsza pani.
- Piękny wiek, a byłaś grzeczna?
Zamiast odpowiedzi tylko uśmiech, bo słowa sprawiają zbyt dużo bólu.
- A jak masz na imię?
- Teresa- wyszeptała starsza pani, uśmiechając się.
- Dobrze więc Teresko, dostajesz ciasteczka i wychodź stąd szybko, bo szkoda czasu na leżenie, no wszystkiego dobrego, lecimy dalej .

I tak sala za salą. Ci ludzie już maja świadomość tego, że odchodzą. Niektórzy zamknięci w sobie, milczący inni wręcz przeciwnie- otwarci i uśmiechnięci jak na przykład Pan Arkadiusz.

Bardzo niezwykła osoba. Przeżył obóz koncentracyjny, do którego trafił z całą swoją rodziną. Jego ojciec walczył w Powstaniu Wielkopolskim. Widać po nim było, że nie jest to zwykła żywa istota. Było w nim tyle optymizmu i radości, że aż trudno w to uwierzyć, że spotkaliśmy go jako pacjenta hospicjum. Na ulicy można spotkać mniej optymistyczne osoby niż Pan Arkadiusz ...życie jest często bezkompromisowe, jednak jest to dowód na to, że warto walczyć do końca. Dla mnie Pan Arkadiusz to prawdziwy bohater, nie taki z książki, ale taki jakich wielu chodzi po ulicy i nikt nigdy nie dowie się o tym, że są wspaniałymi ludźmi, bo o szarych ludziach nie pisze się książek....

Rozdaliśmy wszystkie słodycze. To było mocne doświadczenie, widzieć ludzi, w których lada dzień zgaśnie iskierka życia. Dostałem od Kryszny wspaniałą lekcje, zobaczyłem jak bardzo cennym darem jest to, że jestem w miarę zdrowy i to, że mogę robić postęp duchowy. Codziennie rano mogę widzieć Bóstwa, składać im pokłony, mieć towarzystwo bhaktów i uczyć się od nich tak wielu wartościowych rzeczy. Po takich wycieczkach coś się zmienia, wszystko nabiera innego wydźwięku. Każdy z nas wie, że opuści to Ciało, ale jak się widzi tyle osób, które może nie dożyją nowego roku, to chociaż by się miało serce z kamienia to muszą pojawić się jakieś refleksje.

Podczas gdy chodziliśmy po salach i rozdawaliśmy ciasteczka nawiązywały się między nami a tymi ludźmi autentyczne relacje. Oni na nasz widok uśmiechali się, to naprawdę wspaniałe widzieć uśmiechy tych często tak bardzo umęczonych ludzi. Wielu z nich nawet nie wie, jak bardzo magiczne są to ciasteczka :)i jak bardzo mogą im pomóc.

Ciekawe jest to, że nie wszyscy chcieli wziąć od nas słodycze i to jest moja druga realizacja z tej wycieczki, że nie każdy jest jeszcze gotowy na łaskę, mimo, że ona jest na wyciągniecie ręki. Biletów do świata duchowego jest tak wiele, czasem zdaje się, że więcej niż chętnych....

Chciałbym bardzo podziękować Dwarace, że zabrał mnie ze sobą i pokazał mi, czym jest wspaniały dar jaki dostaliśmy ...życie. Ogromne słowa podziękowania należą się też Madanie Mohanie Mohini mataji i bhn. Ani. Dzięki waszemu wysiłkowi wiele osób dostało szanse na powrót do domu.... To najwspanialszy dar, jaki żywa istota może podarować innej żywiej istocie.

Zobacz Galerię

Skomentuj artykuł


foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 09.06.2018

Na forum

Ratha Yatra 2026 - Raport finansowy
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
9 mar 2026

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2025 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Wyniki Grudniowego Maratonu Srila Prabhupada 2025
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Pytania - początki z Bhagavad gitą
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
16 gru 2025

Towarzystwo bhaktów
Zobacz najnowszy postinfo
audarya
22 wrz 2025

Wyszukiwarka



online: 2