Festiwal Sankirtanu w Simhachalam
|
czytane: 816 data: 2008-01-11 autor: Bhn.Roma |
Wersja do druku |
![]() |
Bhaktowie festiwal rozpoczęli już 29 grudnia, ale my na farmę zawitaliśmy dopiero w przeddzień sylwestra. Zakończył się właśnie kirtan i bhaktowie przygotowali teatr z 'czarnym humorem'.
W tym roku nie było aż takich tłumów jak w zeszłym, co ułatwiło nam funkcjonowanie. Gośćmi specjanymi festiwalu byli: Śacinandana Maharaja, Kadamba Kanana Maharaja i Kavicandra Maharaja. Było też kilku starszych uczniów Prabhupada..
W dzień sylwestrowy przez kilka godzin trwało podsumowanie sankirtanowej działalności bhaktów z Europy i ich nagradzanie. Był to też czas na zaczerpnięcie inspiracji. Maraton w Niemczech wygrał bh Marius na drugim miejscu uplasował się Paramatma Krsna Prabhu (mąż Jalangi matji z Polski, która również podróżowała z mężem i sprzedawała książki). Wieczorem każdy z Maharajów przemówił do zebranych gości, poruszając ważne dla nas tematy.
Śacinandana Maharaja mówił, że w nowym roku czeka nas wiele wyzwań, może trudności. Przypomniał nam historię Haridasa Thakury, którego w życiu spotkało wiele przeszkód, ale był je w stanie przejść będąc zaabsorbowanym Krsną.
Maharaja podkreślał abyśmy pamiętali i podążali za jego przykładem, a my również bez trudu pokonamy wszystkie przeciwności losu.
Następnie bhaktowie z Włoch wystawili humorystyczną sztukę o tym jak nie rozprowadzać książek, która przerodziła się w kirtan. Kirtanem też (i fajerwerkami) przywitaliśmy nowy rok.
Pan Nrsmhadev jest szczególnym Bóstwem, bardzo łaskawym i ciepłym dla bhaktów, którzy Mu służą. Jak również to miejsce jest szczególne. W Simhacalam mogłam służyć Panu i Jego bhaktom, zaangazować się w Hari kirtan, co wniosło w moje życie szczęście i inspirację, aby kontynuować proces.
Śri Śri Prahlad Nrsmha ki Jay!!!
Bhn. Roma
Skomentuj artykuł






