Radhastami w Jaworze

czytane: 237 data: 2008-09-11
autor: Madhava Bhagavan das
Wersja do druku

7go września w jaworskim Nama-Hatta obchodziliśmy rocznicę pojawienia się Śrimati Radharani czyli Radhastami. Poza wielbicielami z Jawora przybyli goście ze Złotoryi, Legnicy, Polkowic i Wrocławia.

Radhastami to jedno z moich ulubionych świąt waisznawa, może dlatego, że wtedy najłatwiej o łaskę Kryszny. Śrimati Radharani jest w ten dzień tak bardzo łaskawa dla każdego. Jej pragnieniem jest, żeby wszyscy służyli Krysznie. Jeśli komuś tego dnia uda się Ją zadowolić, to Kryszna o tej osobie już nie zapomni. Kryszna tak bardzo kocha Radhe, że każda służba dla Śrimati Radharani jest przez Niego osobiście zauważana. Jeśli ktokolwiek pragnie zbliżyć się do Kryszny, to Radhastami jest najlepszym czasem by to zrobić.

To musi być wspaniałe gdy wszyscy w świecie duchowym wspierają się nawzajem, by sprawić przyjemność Radzie i Krysznie. Prześcigają się w pomysłach co jeszcze można zrobić, żeby zadowolić Boską Parę. Radha i Kryszna widząc poświecenie i wysiłek wszystkich są tak bardzo wdzięczni i poruszeni, że trudno im opanować wzruszenie. Następuje wtedy coś bardzo rzadkiego, miłosna wymiana między wielbicielami a Samym Bogiem.

Kryszna rozdaje błogosławieństwa, ale wielbiciele nie służą w nastroju, żeby dostać coś w zamian. Cieszą się po prostu towarzystwem Kryszny. To jest największe błogosławieństwo tych naprawdę szczęśliwych dusz. Najwyższy Pan tak bardzo dba o każdego. Czasem trudno to dostrzec poprzez pryzmat uwarunkowań. Nie ma momentu by pozostawił kogokolwiek samemu sobie. Każdy jest Mu drogi i po pewnym czasie jeśli dusza wykazuje zainteresowanie duchowością, dostaje odpowiedź od kogo to wszystko pochodzi i automatycznie z czasem rozwija smak, by się jakoś odwdzięczyć.

To jest nastrój Goloki Vrindavan- miłosna wymiana. Każdy chce dać od siebie innym coś najlepszego co ma, nie chowa po kieszeniach, tylko dzieli się, bo w tym jest największa radość- widzieć radość innych. Na pewno wielu z was doświadczyło tego nie raz widząc uśmiechniętą twarz osoby, którą udało się zadowolić. To jest nastrój Śrimati Radharani- służenie i sprawianie radości innym.

Biorąc przykład z Radharani, każdy z przybyłych do jaworskiego Nama Hatta chciał ofiarować innym i Śrimati Radharani coś od siebie. Nie ważne co to było, ważne było nastawienie, chęć bycia i dawania czegoś od siebie. Jedni dali swoje towarzystwo, inni czas, który można było przecież spędzić na 100 innych sposobów. Każdy dał co mógł i to właśnie było piękne, bez ciśnienia. Niektórzy coś ugotowali: ryż, dal i papadamy przygotował Maciek, cieciorkę z kazeiną zrobiła Isvari, kaczori - Madana Mohana Mohini, czatnej ze śliwek – Iccha Radhika, dwa rodzaje ciast (w tym serniczek w deseczkę) – Agnieszka, rajte zrobiłem ja, a Danada Gopi ze Stasiem przywieźli ze Złotoryi słodkie kulki i wspaniały TORT !!!!

Zanim jednak doszło do uczty był bhajanik w wykonaniu Mistera i Dvarakacyuty. Podczas bhajanu odbył się abiszek, który przygotowała i przeprowadziła Iccha Radhika. Wszyscy mogli wykąpać przepiękne bóstwa Radhy i Kryszny. Następnie odbył się wykład, który składał się z dwóch części. Pierwszą część przybliżającą postać Śrimati Radharani miałem przyjemność poprowadzić ja. Natomiast autorką drugiej część wykładu składającego się z przedstawienia przepięknych rozrywek Śriamti Radharani, których można było słuchać bez końca, była Madana Mohana Mohini. Po wykładzie nadszedł czas na kolejną atrakcję programu czyli puszpanjali, przeprowadzane i przygotowane przez Madane Mohane Mohini. Jednak, żeby jeszcze bardziej uatrakcyjnić program obchodów Radhastami, po puspanjali odbył się quiz z nagrodami. Quiz wygrała Danada Gopi ze Złotoryi. Nagrody były naprawdę bardzo atrakcyjne. Główną nagroda była korona od Pana Gaurangi z Kryszna Balaram Mandir we Vrindavan, która pojechała do Złotoryi. Poza pierwszą nagrodą były też do wygrania m.in. woda z Radha Kundy, tilak z Vrinda kund, itd.

Przedostatnim punktem programu było Gaura Arati przeprowadzone przez Iccha Radhikę, a na koniec wiadomo.... uczta. W Jaworze jest taka tradycja, że tu uczty są zawsze za darmo. Każdy może przyjść i zjeść. I tym razem nie było inaczej. Gdyby ktoś miał ochotę poucztować z nami- zapraszamy.

Niezwykłość takich dni jak Radhastami czy innych świąt vaisznawa polega na tym, iż każdy może się zaangażować na tyle na ile chce, może lub potrafi. Każdy może zrobić postęp duchowy. Wszyscy mają szansę. Radhastami to niezwykły dzień, gdyż tego dnia Śrimati Radharani w większym lub mniejszym stopniu zagościła w naszych sercach, umysłach i codziennych czynnościach. Cały wysiłek był po to, by Ona była w centrum. Piękna metoda pozbywania się egoizmu i dawania czegoś od siebie.

Chciałbym podziękować wszystkim przybyłym, którzy zrobili wysiłek abyśmy razem mogli się spotkać i wspólnie gloryfikować Śri Radhe. Szczególne podziękowania należą się naszym gościom: Tomkowi i Agnieszce z dziećmi, którzy przyjechali z Legnicy, Rameśvarkowi też Legnicy, Danadzie Gopi i Stasiowi ze Złotoryi, Dvarace, któremu mimo wielu zajęć udało się do nas zajechać i Hanumanowi- najlepszemu fryzjerowi z Wrocławia J
Dzięki za towarzystwo i za to, że znaleźliście czas byśmy mogli razem poświętować.

Śrimati Radharani – Maharani ki? Jaya!!!

Zobacz Galerię 

Skomentuj 



foto galeria

Spotkanie z Kulturą Starożytnych Indii -Wrocław 19.05.2012

Na forum

Spotkanie z Kulturą Starożytnych Indii -Wrocław 19.05.2012
Zobacz najnowszy postinfo
madhava
wczoraj, o 22:54

Podsumowanie akcji "Harinam dla każdego" maj 2012
Zobacz najnowszy postinfo
madhava
wczoraj, o 22:47

Prośba o wsparcie "Serwer Harinam.pl 2012"
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
wczoraj, o 13:07

akcja "Harinam dla każdego" - edycja maj 2012
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
wczoraj, o 11:45

Sławni wegetarianie
Zobacz najnowszy postinfo
Purnaprajna
wczoraj, o 10:47

Wyszukiwarka



online: 8