Tętniący życiem duchowym Stargard Szczeciński
|
czytane: 983 data: 2009-01-22 autor: Vaikuntha dasa |
Wersja do druku |
![]() |
Hare Kryszna,
17-18 stycznia gościliśmy w Stargardzie Szczecińskim Trisamę i Dalayacandrę Prabhu’s. Takich relacji czytaliście już wiele i wydaje się ze nic nowego nie można napisać. Jednak jak pokazuje świadomość, a jest ożywiana na wiele sposobów; po raz kolejny miałem, mieliśmy możliwość smakowania Świętego Imienia i towarzystwa zaawansowanych Wielbicieli. I mogę napisać wielką czcionką, gdyż wyraża ona wołanie: ZAPRASZAJCIE WAISZNAWÓW!
To rozbudzi Wasze duchowe pragnienia, chęć służenia innym osobom, ukryte możliwości waisznawy, współdziałanie, tolerancję, miłość, pozytywne cechy guny dobroci, o których mówi Kryszna w Bhagavad gicie; a nade wszystko … pragnienie Sri Kryszna sankirtana.
Wiecie kim są Trisama i Dalayacandra. Nikomu ich nie trzeba przedstawiać. Uraczyli nas blisko trzygodzinna ucztą intonowania Świętych Imion, która dla bhaktów Nama Hatta jest jak deszcz dla ziemi. Krople spadają na ziemię - rosną roślinki; dużo ich i musisz wybrać właściwą, aby Twoja bhakti była niezwykłym i silnym pnączem w tym ogrodzie. Przyjdzie czas że jedynym….
Po bhajanie Yogavati devi dasi, a dawniej bhaktin Ela ze Szczecina czyta Pieśni, które napisała dla mistrza duchowego. Są bardzo głębokie w przemyśleniach i treści. Opisują w siedmiu pieśniach drogę od „pokory” do „ślubnej obrączki”, która symbolizuje połączenie z Kryszną. W każdej pieśni ukryta jest Pranama Mantra do mistrza duchowego.
Czas płynie szybko, Trisama Prabhu pokazuje zdjęcia jakie zrobił podczas swoich podróży i nie tylko; pamięta o wszystkich osobach , dzięki temu możemy Was poznać. Ja w tym czasie toczę nierówną walkę z dziećmi, które nieustępliwie starają się zakłócić pokaz, robiąc zajączki na ścianie. W międzyczasie jemy prasadam.
W niedzielę Trisama Prabhu przeprowadza yagję. Jest to yagja, która jest uzupełnieniem inicjacji, którą otrzymała Yogavati dd. od Srila Krsna Ksetra Prabhu w Simhacalam, jest też to yagja ku pomyślności Mikołaja, syna Ekangi Radhy Mataji i Rupy Prabhu.
Dalayacandra Prabhu prowadzi bhajan, bhaktowie wtórują mu słowami Maha Mantry. Dalayacandra tłumaczy również podczas yagji znaczenie popełniania dziesięciu obraz wobec Świętego Imienia.
Nie mogę nawet streścić naszego spotkania, gdyż słowa wydają się płytkie, jałowe i nie oddają treści, atmosfery, czasu i miejsca. Kto pisał ten wie.
Naiwnością jest też uznawać wszystko za idealne, gdyż tak nie jest, kto był ten wie. (Mając dwa garczki z sabji, jeden posoliłem dwa razy, drugi ni tyci…)
Ha, nasza yatra przypomina trochę małżeństwo po przejściach, cały czas byliśmy związani ze Szczecinem, ładnych parę lat i dwukrotnie ta sama osoba spowodowała – jeśli chodzi o mnie, koniec jakiegoś etapu. Pierwszy raz to wtedy, gdy zamknięto Ośrodek na Jagiellońskiej; drugi gdy musiałem wybrać pomiędzy zdrowym rozsądkiem i towarzystwem bhaktów a towarzystwem bhaktów.
Dziś możemy się sobą opiekować i wspierać, gdyż w Stargardzie również są bhaktowie; zobaczcie na zdjęciach jacy – sól tej ziemi… i rosną nowi…
Nie ma metody innej na rozbudzenie niż Harinama Sankirtana w towarzystwie Wielbicieli. Nasze niedoskonałości giną w ogniu ofiary, jaką jest intonowanie Świętych Imion. A gdybyśmy robili to stale?
Pozdrawiam Was Serdecznie,
Ws. Vaikuntha dasa
Galeria






