Akcja edukacja. FESTIWAL NAMA - HATTA 2009
|
czytane: 566 data: 2009-08-27 autor: Bhn.TULASI |
Wersja do druku |
![]() |
Lubię uczyć się robiąc coś. Wtedy poświęcam temu minimalną ilość czasu, a osiągam maksymalny efekt. Jestem leniem, ale wolałabym nie być całkowitą ignorantką. Chciałabym nauczyć się kochać Krysznę, jednak żeby go pokochać muszę wiedzieć, że jest.
Staram się Go poczuć np. na bajanie, dla mnie to najbliższy kontakt z maha-mantrą, najbardziej intymny.
Dobry bhajan jest grany starannie, świadomie słuchany i śpiewany, płynący prosto z serca, a co najważniejsze – jest przekonujący. Wtedy świat duchowy z Kryszną w centrum wydaje się być bardzo realnym.
Z kirtanem jest trochę inaczej. Wtedy można wyszaleć się dla Kryszny. zintegrować się, nie na dyskotece, w kirtanie. Na to liczę jadąc na jakikolwiek program, czy festiwal, że doświadczę tej duchowej atmosfery, w dużo większym stopniu, niż na co dzień.
Trzy siły natury materialnej sprawiły, że miałam okazję przyjechać na Festiwal Nama-Hatta 2009 i w takim nastroju przebywać. Mało tego, oprócz czegoś duchowego doznałam czegoś z pozoru zwyczajnego: życzliwości. Tyle przyjaznych gestów, tyle uśmiechów, misiów i słów, że mogłam tą życzliwością wręcz zarażać - w społeczności Śrila Prabhupada.
Kiedy czuję już obecność Kryszny, to aby Go pokochać muszę Go lepiej poznać. Taką możliwość mam na wykładach świątynnych, festiwalowych, czy też zwyczajnie w domu – czytając książki. Kwestia tego, jak silne jest pragnienie i determinacja, żeby ten cel osiągnąć.
Okazja ku temu nadarzyła mi się podczas tego festiwalu.Ogólnie FNH przypominał mi bardziej Dni Kultury Wedyjskiej.
Zeszły rok kojarzę z dużą przestrzenią pełną zieleni, i równie dużą ilością bhaktów. Tutaj było bardziej kameralnie. Co nie znaczy, że gorzej. Było po prostu inaczej.
Podobała mi się tegoroczna organizacja. Widać było, że wnioski z FNH 2008 zostały wyciągnięte i wprowadzone w życie. Wydaje mi się, że kluczem do sukcesu była współpraca bhaktów, którzy pragnęli osiągnąć wspólny cel: zadowolenie Kryszny.
Cieszę się, że mogłam robić to co robiłam. I że miałam okazję spotkać właśnie takich bhaktów, jakich akurat spotkałam. Może nawet czegoś się nauczyłam.
Pokłony!
„Ja wierzę w proste słowa, które są
lepsze, niż perły, złoto i twój dom.”
(T.Love – gnijący świat)
Zobacz Galerię:






