Pojawienie się Pana Nityanandy w Stargardzie Szczecińskim

czytane: 627 data: 2010-02-11
autor: Ekangi Radha d.d.
Wersja do druku

Hare Krsna!
Przyjmijcie proszę moje pokłony!
Wszelka chwała Śrila Prabhupadzie!

Naham vipro na ca nara-patir napi vaiśyo na śudro
naham varni na ca grha - patir no vanastho yatir va
kintu prodyan-nikhila-paramananda-purnamrtabdher
gopi-bhartuh pada-kamalayor dasa-dasanudasah


Nie jestem ani braminem, ani ksatriyą, ani vaiśyą, ani śudrą. Nie jestem też brahmacarinem, grhastą, vanaprastą czy sannyasinem. Uważam się jedynie za sługę sługi sługi lotosowych stóp Pana Śri Krsny, który utrzymuje gopi. Jest On niczym ocean nektaru i jest źródłem powszechnego transcendentalnego szczęścia. Zawsze towarzyszy Mu świetność” CC Madhya rozdz.13 tekst 80

Jestem winna ten artykuł wielbicielom którzy włożyli serce, duży wysiłek w przygotowanie tego Święta.

28.01 obchodziliśmy Święto Pojawienia się Pana Nityanandy!

W Stargardzie gloryfikowaliśmy Pana Nityanandę w 30.01 w sobotę, tak aby każdy mógł wziąć udział w tym wielkim wydarzeniu. Przygotowywaliśmy się do tego Dnia dwa tygodnie. Dzięki temu, że mieliśmy sporo czasu stworzyliśmy niesamowitą atmosferę wśród bhaktów jak i w dniu Święta.

Wielką radością dla mnie jest możliwość podzielenia się z wami realizacjami i naszym największym osiągnięciem: Ten program, Święto Pojawienia się Pana Nityanandy stworzyli WSZYSCY bhaktowie w Stargardzie. Każda osoba, od najmłodszej do najstarszej, była zaangażowana, miała swój wkład w gloryfikację Pana.

Vaikhunta Prabhu, choć zmęczony trudami pracy przygotował i ogrzał miejsce w którym odbył się program.

Bhn,Edyta (żona Jacka) uszyła przepiękne ubranka dla Jaganathów, pomagała przy ozdabianiu ołtarza, abisheku, ubieraniu po kapieli Panów. Widać było na Jej twarzy ogromną radość z tak bezpośredniego służenia Krsnie, Bhn. Danuta i Krsnapremi mataji przyniosły dużo owoców do upiększenia ołtarza (Danuta była szczęśliwa że mogła służyć Panu) Bhn Gosia jak zwykle rewelacyjnie zajęła się dziećmi, serwowaniem prasadam i była wszędzie tam gdzie tylko mogła służyć pomocą.

Program rozpoczął się bhajanem w wykonaniu dzieci: które zrobiły UJMUJĄCY BHAJAN: Kaja, Hubert, Jula i Ola pięknie śpiewali a my im wtórowaliśmy. Dzieci były ogromnie przejęte i to dodawało im jeszcze większego uroku.

Następnie Rupavilasa Prabhu podzielił się z nami wspaniałymi rozrywkami, pięknymi historiami o Panu Nityanandzie.

W czasie trwania wykładu, wraz z bhn. Edytą przygotowałam parafernalia do abisheku, który był następnym punktem programu. Abhishek był wielkim przeżyciem dla wielu bhaktów, każdy wykąpał Pana Nityanandę, otrzymał girlandę, dzieci były zachwycone a dorośli również oszołomieni- dla niektórych wielbicieli było to nowe doświadczenie. Dzieciaczki przygotowały ogromne ilości girland na tę okazję dla zadowolenia Pana. Abishek poprowadziłam wraz z bhn. Edytą która tryskała radością, entuzjazmem ze służenia Panu w tak bliskiej, namacalnej służbie. Bardzo podobała mi się Edyty postawa i personalizm wobec Bóstw. Wierzę że mamy kolejnego pujariego.

W trakcie kąpieli Pana Nityanandy bhajan miał poprowadzić Vaikhunta Prabhu, ale bhn. Danuta miała chyba tak silne pragnienie śpiewania dla Pana- że Pan Nityananda wysłuchał i spełnił Jej prośbę i bhajan był w jej wykonaniu.
 
Kiedy Pan Nityananda został wykąpany, ubrany i wrócił do swojego wiecznego towarzysza-Pana Gaurangi na ołtarz, wówczas ofiarowałam Panom ucztę a następnie przeprowadziłam ceremonię arati po której zasiedliśmy do wspaniałej uczty, którą również przygotowywali wszyscy wielbiciele. Bhn. Danuta wraz z Krsnapremi upiekły fantastyczną pizzę,Bh.Jacek z Rupavilasą ugotowali wspólnie potrawy dla zadowolenia Ntyanandy Prabhu, oprócz tego Jacek na tę okazję w domu przygotował simplisy, Vaikhunta Prabhu ugotował ryż i dal. Mahasyana Pr wraz z Zuzią mięli przyjechać z tortem oraz warzywami dla Pana-lecz nie dojechali ze względu na zamiecie śnieżne. Zapraszaliśmy Yogavati i Lilapalikę mataji, ale z różnych powodów nie mogły przyjechać, podobnie jak bh. Gothfryd.

Pan Nityananda spełnił moje pragnienie! Każdy miał swój udział w tworzenie Święta. Ten dzień był naprawdę piękny, ponieważ mogłam zrealizować radość płynącą z bycia sługą sługi sługi Pana. Doceniłam czym jest wspólna służba, współpraca, zaangażowanie i co najważniejsze- zrozumiałam jak ważny jest personalizm.

Dla mnie jest to niezwykłe, że wszyscy bhaktowie ze Stargardu w tym dniu mogli służyć Panu Nityanandzie, mogli od siebie coś dla Niego zrobić.

Do tej pory nie wspomniałam o jeszcze jednym wielbicielu który w tym dniu wykonał jeszcze jedną jakże ważną dla nas służbę oddania- pomógł nam i Bóstwom wrócić do naszych domów. Nadmieniłam wcześniej że w tym dniu mięliśmy straszne zamiecie śnieżne, taka pogoda utrzymywała się od kilku dni, lecz w dniu Święta była to aura kulminacyjna. Śnieg sypał bardzo mocno, wiatr szalał ogromnie i generalnie było nieprzyjemnie na dworze. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ wszyscy mięliśmy problem z wróceniem do swoich domów. Dużą służbę wykonał Zbyszek, mąż Krsnapremi, dla nas wszystkich. Kiedy tak wracaliśmy samochodami do domów najpierw bhn. Danuta wpadła autem w zaspę, a po niej my: (Jacek, Edyta Ja, Rupavilasa i Panowie). Bardzo dużo samochodów było zasypanych i ugrzęzło w zaspach, droga z każdą chwilą stawała się coraz mniej przejezdna z powodów silnych opadów śniegu i wichury. Zbyszek wraz z Jackiem i Rupavilasą odkopywali koła i tworzyli drogę do przejechania. Pomagali im mężczyźni którzy brali udział w weselu tuż obok w restauracji. W końcu po jakimś czasie (ok.1.5 godz) wszyscy wyjechaliśmy z zasp i wróciliśmy do domów.

Bhn. Danuta nie mogła wrócić do swojego domu-ponieważ droga była nieprzejezdna (została na noc u Jacka i Edyty). Zbyszek wraz z Hubertem i Kają został do końca aby pomóc nam wydostać się ztamtąd. W samochodzie jak już wracaliśmy do domu, Rupavilasa Prabhu skwitował całą tą sytuację, że Pan Nityananda spełnił kolejną rozrywkę, kiedyś nauczał "ciemne typki", a dzisiaj te "ciemne typki" pomagały bhaktom odkopywać auta, tym samym wykonali służbę oddania. Wielu z tych obcych mężczyzn którzy nam pomagało było pod wpływem alkoholu, a mimo to służyli pomocą. Tak zakończyło się Święto Pana Nityanandy w Stargardzie. Naprawdę, każdy włożył całe serce, dał z siebie wszystko aby ten dzień stał się wyjątkowy.

Wierzę, że następne Święto, które zbliża się wielkimi krokami, również będzie przepełnione wspólną służbą wszystkich wielbicieli dla zadowolenia Pana Gaurangi, że Pan Nityananda obdarzy nas swoją łaską i pomoże nam zadowolić swojego towarzysza Pana Caitanyę.
Wszystkim wielbicielom życzę aby doświadczyli czym jest wspólna służba dla zadowolenia Guru i Gaurangi i jak najwięcej łaski w dniu Gaura Purnimy!

Hare Krsna
wasza sługa
Ekangi Radha d.d.

KOMENTARZE



foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 09.06.2018

Na forum

Ratha Yatra 2026 - Raport finansowy
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
9 mar 2026

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2025 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Wyniki Grudniowego Maratonu Srila Prabhupada 2025
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Pytania - początki z Bhagavad gitą
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
16 gru 2025

Towarzystwo bhaktów
Zobacz najnowszy postinfo
audarya
22 wrz 2025

Wyszukiwarka



online: 1