Spotkanie z kulturą starożytnych Indii w Bydgoszczy
|
czytane: 297 data: 2010-02-14 autor: Arjuna Vallabha das |
Wersja do druku |
![]() |
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami postanowiliśmy w roku 2010 jako grupa „Sankirtan” kontynuować nauczanie Świadomości Kryszny na naszych ziemiach :) Jest piątek 5-go lutego godz. 15.00. Razem z bh. Miłoszem skończyliśmy właśnie pracę. Zabieramy nasz „programowy sklepik” i jedziemy do Bydgoszczy. Piątkowe popołudnia nie sprzyjają wycieczkom międzymiastowym, jednak z niewielkiego doświadczenia wiemy, że w piątki na nasze programy przychodzi zawsze więcej osób. Po 1,5h docieramy na miejsce. Tam już czekają na nas Paranada Prema Prabhu i Krsna Karsani Mataji, czyli motorniczy naszych działań. Każdy program to kolejne wyzwanie, kolejne doświadczenie. Każdy z nas zna swoje zadania więc przystępujemy do pracy - szybko przygotowujemy salę na przyjęcie gości. O godz. 17.00 wszystko jest już gotowe – wchodzą pierwsze osoby. Za każdym razem jest pewna nuta niepewności... „ile osób tym razem nas odwiedzi”? Teoretycznie wiem, że Kryszna wszystko to kontroluje i tak naprawdę wszystko jest przejawem Jego łaski, jednak mały niepokój w sercu uwarunkowanej duszy pozostaje :)
Już po kilku minutach Miłosz musi dostawiać krzesła. Znowu pełna sala! Nie wierzę własnym oczom. Zawsze myślę o tym, ze Pan Gauranga podsyła nam osoby, które są gotowe intonować Święte Imiona – niezwykłe osoby. Spośród wielu tysięcy mieszkańców Bydgoszczy tylko ta „garstka” została w jakiś mistyczny sposób przyciągnięta na program ze Świadomością Kryszny. Liczymy i jest około 40-stu gości. Dojeżdżają do nas bhn. Gracjana oraz Darshanija Mataji. Zawsze jestem poruszony widokiem moich Przyjaciół – Wielbicieli tak zaangażowanych w służbę oddania.
Parananda Prabhu wita gości oraz przedstawia program spotkania. Rozpoczynamy bhajanem – intonujemy około 30 minut. Niektórzy z gości intonują razem z nami, niektórzy przymykają oczy i myślą pewnie o czymś przyjemnym :) niektórzy widać są lekko zaniepokojeni. Ci ostatni zmieniają wyraz twarzy w momencie, kiedy w ich dłonie wpada talerz pełen pyszności przygotowanych przez Krsna Karsani Mataji. W menu warzywa w śmietanie, pulao, halava oraz słodkie kulki. Do tego ciepła herbatka owocowa do popicia. Przesunięcie tego punktu programu było strzałem w dziesiątkę. Kryszna Prasadam spowodowało rozluźnienie atmosfery oraz przygotowanie gości na dawkę filozofii, którą za chwilę już prezentował Parananda Prabhu. Wykład był na temat stylu życia w świadomości Kryszny, dotyczył naszych zwyczajów oraz częściowo filozofii. Przeobraził się w dyskusję, która nastrojem przypominała mi rozmowy w namiocie „Pytania i odpowiedzi” na Woodstocku. Dyskusja zakończyła się filmem prezentującym świątynie ISKCON-u w Indiach oraz quizem z nagrodami. Nagrody to oczywiście książki Śrila Prabhupada, które dzięki formule programu mogliśmy w ten sposób rozprowadzić. Każdy uczestnik programu otrzymał również maha kadzidełka ofiarowane wcześniej Śri Śri Gaura Nitay. Ostatnim punktem programu była prezentacja tańca – czyli kirtan! Kilku gości wstało i przyłączyło się do nas. Wszyscy tańczyli i śpiewali maha mantrę Hare Kryszna. Są to chwile, które trudno jest opisać. Wielbiciele byli bardzo poruszeni i zainspirowani. Kończąc program i sprzątając salę nigdy nie możemy się ze sobą rozstać. Zawsze brakuje czasu na rozmowy – pozostaje niedosyt i chęć zrobienia tego jeszcze raz :)
Korzystając z możliwości, jaką dostałem od Kryszny mogąc pisać ten tekst, chciałbym podziękować: Paranandzie Prabhu i Krsna Karsani Mataji za wszystko co robią ( robią naprawdę dużo! ) przy organizacji programu, bh. Miłoszowi za całokształt i zaangażowanie, bhn. Gracjanie za fotoreportaż oraz wspaniały nastrój który wprowadza do naszego nama-hatta, Darshaniji Mataji za wszelaką pomoc – szczególnie przy obsłudze „sklepiku”.
W miesiącu marcu planujemy zrobić kolejny program, tak więc pokornie prosimy wszystkich Wielbicieli o błogosławieństwa!
Z pozdrowieniami
Wasz sługa
Arjuna Vallabha das






