Niezwykłe spotkanie w wałbrzyskiej Govindzie
|
czytane: 264 data: 2010-02-24 autor: Krsna Sambhanda das |
Wersja do druku |
![]() |
W wałbrzyskiej „Govindzie” w dniu 2010-02-21 odbył się inny niż zwykle program. Zgodnie z tradycją w naszym ośrodku programy Nama Hatta odbywają się zawsze w soboty, ale tym razem program ten odbył się w niedzielę. Cóż było przyczyna takiej zmiany?
Przyczyna tej zmiany było bardzo ważne dla wielbicieli z naszej lokalnej społeczności święto. Od wielu lat wielbiciele z Wałbrzycha odwiedzają urodzinowych solenizantów ze świętym imieniem, życzeniami i rzecz jasna ze wspaniałym tortem ofiarowanym Panu Krysznie. Zwyczaj ten daje nam zawsze szansę na towarzystwo wielbicieli, wspólne honorowanie Prasadam i docenienie osoby solenizanta-wszakże każdy wielbiciel jest kimś bardzo szczególnym. W tym roku po raz pierwszy przypadło nam obchodzić urodziny jednego z naszych wałbrzyskich przyjaciół, który to niedawno opuścił swoje materialne ciało. Było to dla nas czymś bardzo szczególnym, innym niż wszystkie dotychczasowe obchody tego typu uroczystości.
Co roku 21 lutego udawaliśmy się wraz z wielbicielami na wałbrzyską dzielnice Podzamcze gdzie od wielu lat zamieszkiwał Jana- priya Prabhu. Tam razem śpiewaliśmy święte imię, honorowaliśmy Prasadam i staraliśmy się- co nie było trudne w wypadku tej osoby- gloryfikować jego cechy. W tym roku sytuacja odrobinę się zmieniła. Jana- priya Prabhu fizycznie nie jest już dłużej obecny pośród nas a jednak pragnienie obcowania z nim pozostało w nas wszystkich. Tak więc postanowiliśmy tego dnia spotkać się tak jak robiliśmy to co roku, tym razem w naszej „Govindzie”- która była tak bardzo droga Jana- priyi Prabhu. Tego dnia wielbiciele postanowili ugotować ulubione potrawy Jana priyi Prabhu- a pozwolę sobie zaznaczyć iż był on wyjątkowym koneserem Prasadam, poprosiliśmy również Trisame Prabhu- jego bardzo drogiego przyjaciela aby w odniesieniu do filozofii waisznawa wspomniał naszego przyjaciela. W pozostałym czasie Gauranga Awatar Prabhu śpiewał wspaniałe Bajany, które pozwalały nam ukoić swoje uczucie rozłąki z tym wspaniałym wielbicielem.
Jak już wspomniałem Wielbiciele przygotowali wspaniałą ucztę którą wspólnie honorowaliśmy wspominając Jana- Priye Prabhu. Wielu z nas opowiadało swoje wspomnienia związane z tym wielbicielem a atmosfera przepełniona była jego obecnością.
Obawiam się, że osoby te, które nie znają nastroju wałbrzyskich wielbicieli oraz osoby Jana- priyi Prabhu mogą być odrobinę zdziwione naszym zachowaniem. Niemniej jednak Jana- priya Prabhu jest jednym z pierwszych wielbicieli w społeczności wałbrzyskiej, założycielem wałbrzyskiego ośrodka, jego moralnym i duchowym kręgosłupem a co najważniejsze naszym wspaniałym przyjacielem którego fizycznej obecności tak bardzo nam brakuje.
Kiedy wspominamy wielbicieli którzy już dłużej nie są fizycznie pośród nas obecni powinniśmy pamiętać o ich wspaniałych cechach i prosić ich aby to oni, którzy jak mniemamy powrócili już do miejsca swoich wiecznych rozrywek zarekomendowali nas u lotosowych stóp Srimati Radharani.






