Program Otwarty w Stargardzie Szczecińskim
|
czytane: 704 data: 2010-03-29 autor: Ekangi Radha d.d. |
Wersja do druku |
![]() |
20.03.2010 w Stargardzie Szczecińskim odbył się po długiej przerwie Program Otwarty. Nie byłoby tego programu gdyby nie pomoc, zaangażowanie i błogosławieństwa waisnawów. Kieruję zatem, ogromne podziękowania do Krsna Karsani mataji, Dvarakacyuty Prabhu, Madhavy Prabhu, Viśvarupy Prabhu, Rasa Tattvy Prabhu, Gaurangi Avatara Prabhu.
Obecność i uczestnictwo na programie Dayalacandry Prabhu, Trisamy Prabhu i Mandakini mataji, Abhedyi mataji pozwoliła nam zobaczyć i doświadczyć jak „wyglądać powinien program dla gości”. Wymienieni bhaktowie mają doświadczenie i mogłam się od nich wiele nauczyć, mając tym samym Ich towarzystwo.
Jednakże największe zasługi w zorganizowaniu i przebiegu programu kieruję do bhaktów z naszego nama-hatta. Mając na myśli nasze nama-hatta, mam na uwadze: Vaikhuntę Prabhu z rodziną, Krsnapremi mataji z rodziną, bh. Jacka z żoną bhn. Edytą, bhn. Danutę, Mahasyanę Prabhu z rodziną i Rupavilasę Prabhu wraz z naszą rodziną.
Żeby nikt nie mógł zarzucić przysłowiowego „cukrowania”, co niestety bhaktowie czasami zarzucają na forum, napiszę wam, nie było łatwo zorganizować program. Były zgrzyty, odmienne zdania, inne wyobrażenia, oczekiwania... Było „pod górkę” i często moje „ego” krzyczało, bo oczekiwało uznania- mam wiele do przerobienia. Jednak czym bliżej terminu programu, nastroje zaczęły się zmieniać, zaczęliśmy rozmawiać, wspólnie układać konkretny plan działania,...i najpiękniejsze było to- że znowu razem robiliśmy coś dla Pana Krsny. Tak jak na początku były wielkie obawy, chęć wycofania się z planu, tak później radość ze wspólnej służby była wielka i bardzo owocna.
Myślę że w tym miejscu powinnam napisać coś więcej, bo mam pewne przemyślenia z którymi chciałabym się podzielić. Jeżeli w waszym nama-hatta widzicie że jest coś nie tak, że czegoś brakuje lub jest za dużo- zorganizujcie Program. Nie żartuję! W moim odczuciu zorganizowanie programu przez nas- oczyściło nas z pewnych brudów, pomogło nam zbliżyć się do siebie, poznać nasze możliwości, pokazać czym jest pokora, etykieta waisnawa, wspólna służba dla innych. Po programie zdałam sobie sprawę, że choć spotkanie było organizowane z myślą dania mieszkańcom Stargardu wiedzy o Krsnie, to tak naprawdę, całe to przygotowanie było wspaniałym doświadczeniem, nauką, poznaniem ważnych zasad wspólnego działania dla nas jako organizatorów.
I choć od programu minął prawie tydzień- to dzisiaj również powiem że zorganizowanie i współpraca nie jest łatwa- ale warto podjąć ten trud, bowiem uczy wspólnego służenia dla misji Pana Caitanyi.
Mam nadzieję że zdjęcia pokażą wam namiastkę tego, czego doświadczyliśmy wszyscy na Programie. Jeszcze raz dziękuję wszystkim życzliwym za błogosławieństwa i rady.
Hare Krsna
wasza sługa
Ekcangi Radha d.d.






