Wrzesień w Stardgardzie Szczecińskim

czytane: 781 data: 2010-09-24
autor: Ekangi Radha dd
Wersja do druku

Hare Krsna!
Przyjmijcie proszę moje pokłony.

Miesiąc wrzesień dla wielu z nas jest miesiącem raczej ciężkim: koniec wakacji, dzieci idą do szkoły, okres różnych zawirowań. Przestawienie się na powakacyjne realia zajmuje trochę czasu. I podobnie było u nas w Stargardzie: jesteśmy grihastami i mamy swoje obowiązki a mimo to, udało nam się spotkać póki co, we wszystkie niedziele w tym miesiącu! Traktuję to jako ogromną łaskę Pana Gaurangi dla naszych wysiłków. Każdy z nas się stara, robi wysiłek aby spotkania były atrakcyjne, inspirujące i motywowały do dalszych spotkań, Myślę, że idzie nam to całkiem sprawnie.

W tym miesiącu obchodziliśmy ważne święta: Janmasthami, Vjasa puję Śrila Prabhupady, Radhasthami, pojawienie się Pana Vamanadevy. Wszystkie święta obchodziliśmy wspólnie w niedziele, w tygodniu każdy gloryfikował indywidualnie bądź w gronie rodziny. Janmasthami i Vjasa Puję Śrila Prabhupady spędziliśmy niezwykle miło i bardzo inspirująco. Kiedy rozmawialiśmy o święcie - braliśmy pod uwagę udział kilku bhaktów, wzniośle ale skromnie. Jednak Pan Krsna miał inne pragnienie - chciał abyśmy gloryfikowali Jego pojawienie się w dużym gronie i tak też się stało: oprócz stałej ekipy, czyli Krsnapremi mataji i jej rodziny byli obecni Mahasyana Prabhu z córką Jambhavati, ja z mężem Rupavilasą Prabhu, bh. Jacek z żoną bhn. Edytą, przyjechali do nas bhaktowie ze Szczecina: Mahavisnupriya mataji z dziećmi, bhn. Ewa, Lilapalika mataji, Gothfryd z Mileną oraz przybył Mateusz który dostał namiary do nas od bh. Arkadiusza z Kakowa. Atmosfera była wspaniała, wykład Rupavilasy Prabhu przerodził się w dyskusję. Wspólny śpiew, wspólne japa,wspólna uczta-czy można chcieć czegoś więcej?
Pan Krsna w swoje święto dał nam prezent-towarzystwo waisnawów i wspaniałą atmosferę.

Tydzień później gościliśmy Madhaj jivanę Nitaya Prabhu wraz z Pancatattvą Seva Prabhu również w domu Krsnapremi mataji. Madhaj jivana Nitay Prabhu poprowadził najpierw bhajan a następnie zrobił wspaniały wykład na temat ważności książek Śrila Prabhupady. Sama nie wiele wówczas posłuchałam (zajęłam się opieką nad dziećmi) ale Rupavilasa Prabhu powtórzył mi wykład którego słuchał z uwagą. Nasze dzieci dobrze czuły się w towarzystwie bhaktów sankirtanu. Podczas prasadam rozmawialiśmy między innymi na temat ważności świątyń w życiu dzieci i towarzystwa bhaktów.

Również w tym dniu Suniti miała swój Wielki Dzień: po raz pierwszy wykonała arati do Bóstw i zrobiła ofiarowanie. Szkoda że nie miałam aparatu i nie  utrwaliłam tej chwili na zdjęciach. Mamy nadzieję że bhaktowie jeszcze nas odwiedzą w niedalekiej przyszłości.

Radhasthami spędziliśmy w miłym gronie: przyjechał Mahasyana Prabhu z żoną Zuzanną, Gothfryd, ja z Rupavilasem i Krsnapremi mataji z rodziną. W tym dniu dużo śpiewaliśmy, a że nikt z nas nie czuł się kwalifikowany aby przygotować wykład o Śrimati Radharani więc posłuchaliśmy wykładu Radhanatha Maharaja z obchodów Radhasthami w 2004r. Maharaj wlał w nasze serca rozrywki o Radharani, tak pięknie opisywał zdarzenia, że każdy z nas poczuł niezwykłość tego dnia. I tak jak próbowaliśmy przy dźwiękach kartali porwać bhaktów do wspólnego niezwykłego śpiewu, tak Maharaj swoim wykładem zrekompensował nasze starania w muzycznym wokalu- wlał w nasze serca atrakcję do Śrimati Radhiki. W tym dniu arati do Bóstw poprowadziłam ja, a ofiarowanie uczty przeprowadziła Suniti.

W tym też dniu, Pan Krsna spełnił moje pragnienie, a bhaktowie wylali na mnie strumień inspiracji - w naszym nama hatta pojawili się bhaktowie którzy pragną nauczyć się czcić Bóstwa. Dla kogoś kto sam czci Bóstwa jest to ogromną inspiracją, motywacją do wypełniania tej służby jak najdokładniej i jak najlepiej. Cieszę się ogromnie że będę mogła służyć bhaktom swoim niewielkim doświadczeniem z ołtarza i co najważniejsze pojawią się nowi pujari. Nie mogę się doczekać kiedy ci bhaktowie zaskoczą i zaispirują nas wszystkich swoją służbą dla Bóstw.

Zobaczcie sami, czyż Krsna, Śrimati Radharani i Śrila Prabhupada nie nagradzają naszych wysiłków w tym wspaniałym ale trudnym procesie? Nie wstydzę się prosić bhaktów o błogosławieństwa dla rodziny i naszego nama hatta. Będę żebrać o wasze dobre słowo,wsparcie u Krsny, bo bez błogosławieństw waisnawów trudna droga nas czeka. Problemy, rozterki mamy wszyscy-ale z łaską bhaktów łatwiej jest trudności przetrwać.

Już teraz przygotowujemy się do Gowardana Pujy. Możliwe że w tym dniu będziemy gościć bardzo ważnego dla nas wszystkich waisnawę. Jeśli tak się stanie wówczas przygotowania do święta będą tym bardziej inspirujące i jeszcze bardziej radosne!
Dlatego bardzo proszę was wszystkich drodzy waisnawowie o błogosławieństwa dla naszego nama hatta.

Hare Krsna
Wasza sługa
Ekangi Radha dd

GALERIA

KOMENTARZE



foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 09.06.2018

Na forum

Ratha Yatra 2026 - Raport finansowy
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
9 mar 2026

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2025 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Wyniki Grudniowego Maratonu Srila Prabhupada 2025
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Pytania - początki z Bhagavad gitą
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
16 gru 2025

Towarzystwo bhaktów
Zobacz najnowszy postinfo
audarya
22 wrz 2025

Wyszukiwarka



online: 1