Balaram Purnima w Gdańsku
|
czytane: 326 data: 2011-08-17 autor: Bhn.Ania z Gadńska |
Wersja do druku |
![]() |
Drodzy Bhaktowie,Prosze przyjmijcie moje poklony!
Wszelka chwała Sri Prabhupadzie,
Wszelka chwała Krysznie-Balaramie!
Kochani Wielbiciele
Balaram Purnima w Gdańsku była niezwykłym spontanicznym wydarzeniem i z pewnością niezapomnianym przeżyciem oraz spotkaniem wielbicielu z wielu zakątków Polski w naszych trójmiejsko-pomorskich stronach. Dlatego ośmieliłam się napisać krótką relację z tej uroczystości, która na długo w mej pamięci pozostanie.
W tym roku razem z bliskimi mi osobami miałam przyjemność uczestniczyć w tym jak się później okazało wspaniałym spontanicznie zorganizowanym celebrowaniu Święta Rocznicy Pojawienia się Pana Balarama. Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy to bh. Robert (zwany Bobasem zadzwonił i poinformował nas, iż bhaktowie sprzedający obrazy na Jarmarku Św. Dominika wraz z innymi wielbicielami organizują jakieś spotkanie w bursie z okazji Balaram Purnimy. Niezwykle się ucieszyłam, iż mimo niemożności wyjazdu na obchody poza Trójmiasto będziemy mogli wraz z naszymi przyjaciółmi Vishaką Sakhi i Śyamananda Prabhu skorzystać z towarzystwa wielbicieli Najwyższego Pana. Dołączenie do organizatorów tego wydarzenia i ekipy gotującej samo w sobie jest zaszczytem, więc odpowiedź na pytanie czy mamy ochotę wpaść mogła być tylko jedna.
W domu wpadliśmy w wir przygotowywania prasadam na wieczorne spotkanie. Ponieważ z informacji od Bobasa wynikało, iż miała być różnorodność preparacji kulinarnych wymyśliliśmy, iż przygotujemy na szybko sałatkę owocową z kokosem oraz wysmażymy papadamy z racji niewielkiej czasochłonności. Jak się później dowiedzieliśmy ta niesamowicie urozmaicona i przebogata uczta była po części sponsorowana przez Aravindę Prabhu z racji pojawienia się na świecie jego córeczki i współorganizowana wspólnymi wysiłkami przez Patitę Pavanę Prabhu, Anirudhę Prabhu, wielbicieli elbląskich Asię i Danvu wraz z dziewczynkami oraz wielu innych wielbicieli, których nie zdołam wszystkich wymienić.
Około godziny 20.30 powoli wszyscy zaczęli przybywać. Prabhu Ramdas pośpiesznie przepięknie ubrał Bóstwa Kryszna-Balaram i wspaniałą Boską Parę i rozpoczął się kirtan i bezmiar duchowych, pełnych ekstazy emocji. Cały nastrój wypełniony był duchową atmosferą. Mnóstwo uśmiechniętych twarzy Wielbicieli, mnóstwo ciepłych słów, uściski z bliskimi osobami. Następnie wysłuchaliśmy z trudem (bo godzina była późna i legliśmy po wyczerpującym kirtanie) wspaniałych rozrywek Pana Kryszny i Pana Balarama oraz innych opowieści opowiedzianych z ust Anirudhy Prabhu z Sopotu i zaczęło się rozkładanie przygotowanego Kryszna-prasadam. Wielbiciele z zaangażowaniem służyli rozdając potrawy. Takich ilości pyszności i kucharskich wspaniałości dawno nie gościło na trójmiejskich spotkaniach. Były sabji w jogurcie i ciasto przygotowane przez elbląską ekipę, ryż, sabji w pomidorkach, trzy rodzaje samosów: z warzywami, z kapustą i z makiem, kulki ananasowe w kokosie i inne potrawy przygotowane przez sopocką rodzinę i wielbicieli, nawet imponujący tort czekoladowy z malinami był! Nasz trójmiejski kucharz w osobie bh. Bobasa wraz z kuchcikiem Paula przygotowali muttar panir czyli groszek z panirem w sosiku pomidorowym, szak z panirem, czipsy, czatnej z jabłek z imbirkiem oraz halawe ze skórką pomarańczy oraz wiele innych potraw jak pakora z kalafiora i inne wyborne wspaniałości przygotowane przez wielbicieli, których imion nie wymieniłam.
W trakcie spożywania, manifestowały się kameralne rozmowy i wzajemna integracja bhaktów z Gdańska, Rumii, Śląska, Bielska Białej, Krakowa, Warszawy, Elbląga i z innych Yatr, których miejscowości nie znam. Całe pomieszczenie wypełnione było duchową wibracją – Święte Imiona prawie cały czas płynęły z ust. Atmosfera, zaangażowanie Bhaktów, energia włożona w przygotowanie tego spotkania oraz wielka łaska Najwyższego Pana zamanifestowała tak wspaniałe wydarzenie.
Chciałabym tutaj złożyć moje pełne szacunku pokłony wszystkim Bhaktom biorącym udział w tym niezwykłym duchowym wydarzeniu. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam być tam z Wami i czuć nektar wspólnej służby oddania. Padam do Waszych Lotosowych Stóp! Jaya Kryszna Balaram!!!!
Wasza służka Ania z Gdańska






