HARE KRYSZNA po leszczyńsku
|
czytane: 1280 data: 2013-01-26 autor: Panjamajka |
Wersja do druku |
![]() |
Leszno. Miasto pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem. Na jednym z osiedli na 4 piętrze w bloku znajduje się jedno z piękniejszych, wartościowszych miejsc w mieście. Jest to mieszkanie Hari Carana Prabhu, w którym znajduje się ołtarz z Bóstwami i bardzo mocno wyczuwalne są olbrzymie pokłady pozytywnej, dobrej energii.
Chciałbym w kilku zdaniach opisać, co robi, czym się zajmuje, czym inspiruje. Ciekawi mnie również Jego reakcja, kiedy przeczyta ten krótki artykulik o „swoim mieście” na łamach portalu Harinam.pl
Przepraszam wszystkich, jeśli czytając poniższy tekst będzie się wam nudno, ale wirtuozem pióra/klawiatury nie jestem.
Do mieszkania/świątyni Hari Carana Prabhu zawsze można przyjść, porozmawiać, pograć, pośpiewać zjeść pyszne prasadam przygotowane przez samego Mistrza Kuchni przez duże „M”.Ten ów Mistrz organizuje w swoim mieszkaniu cyklicznie raz w miesiącu programy otwarte, na które może przyjść każdy na wspólne granie bhajanów (instrument znajdzie się dla każdego), wspólny kirtan, posłuchać wspaniałego wykładu oraz zjeść wspaniałą ucztę w wyjątkowym towarzystwie. Na programy zapraszani są również bhaktowie z całej Polski jak i spoza naszego kraju.
Co tydzień (środa), od lat już bardzo wielu natomiast wszyscy mieszkańcy Leszna mogą skosztować przepysznego Kryszna prasadam, które Hari Caran rozdaje na ulicy Zielonej w ramach akcji Food For Life, na które przychodzi już stała, niecierpliwa „ekipa” rozliczając nawet z 10 minutowego spóźnienia;) Kitri każdy może najeść się do syta oraz wziąć do domu. Przy okazji Food For Life Hari Caran odwiedza również leszczyńską noclegownię.Z prasadam pojawia się również przy okazji koncertów rockowych.
Co roku Hari Caran w okolicach Świąt Bożego Narodzenia przygotowuje ok. 60 paczek dla dzieci z Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego im. "Piotrusia Pana". Dzieci otrzymują w swoich paczkach owoce, słodycze (słodkie kulki), wszystko oczywiście prasadam jak również inne rzeczy (np. gry planszowe), które uda się zebrać.
Pisząc to wszystko wiem, że za mało udolnie posługuję się słowem aby wyrazić swój nastrój, który chciałbym przekazać. Puentując chciałbym powiedzieć, że w Lesznie jak się wie gdzie, to Maha Mantrę Hare Kryszna można usłyszeć;) dzięki niskiemu WIELKIEMU bhakcie Hari Caranowi Prabhu, któremu dziękuję za to, że mogę mu w miarę swoich możliwości pomagać.
Zapraszamy do Leszna;)






