Waisznawa żyje wiecznie

czytane: 1331 data: 2007-04-17
autor: Ramesvar das
Wersja do druku
15 kwietnia 2007r. w świątyni Nowym Nawadwip we Wrocławiu odbył się uroczysty program poświęcony oddaniu czci Suhotrze Maharajowi, który 9 kwietnia odszedł na Golokę Vrindavan do Kryszny.

Program rozpoczął się dzień wcześniej. Uczniowie i sympatycy już w sobotę zebrali się w kameralnym gronie (ponad 20 osób) w świątyni i wspominali czasy, w których Suhotra Svami robił duchową rewolucję w sercach wielu uwarunkowanych dusz. Spotkaniu towarzyszył pokaz slajdów, filmów, poczęstunek, były też dyskusje, bhajany, pokazy zdjęć.

W niedzielę o 14.00, słodki bhajan prowadzony przez Paranandę Premę Prabhu, był początkiem kolejnej uroczystości. Śpiewane imiona Kryszny stopniowo wprowadziły zebranych w miły nastrój. Parananda Prema Prabhu potrafi roztopić serca bhaktów słodką bhakti swoich bhajanów… kto tego nie doświadczył, to bardzo polecam!

Wykład w tym dniu wygłosił Dayala Candra Prabhu – jeden z pierwszych polskich uczniów Suhotry Maharaja. Swoje słowa Dayala Candra Prabhu poprzedził pięknym bajanem. Przekaz wykładu był bardzo głęboki i prosty. Dotyczył tymczasowości ludzkiego życia, złudzenia, które nas otacza. Bardzo podobał mi się moment, w którym Prabhu powiedział, że całe masy ludzkie błąkają się po „pustyni” życia materialnego. Ciągle mamy nadzieję, że za kolejną wydmą będzie szczęście – pędzimy, gonimy, a tu ….nic! …. I kolejna pogoń…. Wykład zawierał w sobie również wspomnienia z działalności misyjnej Suhotry Maharaja. Poznaliśmy historię przybycia Maharaja do Polski, pierwsze inicjacje, pierwsze ośrodki, pierwsze kontakty z ludźmi nauki na uniwersytetach. Nie obyło się też bez humoru. Opowiadania Dayala Candry Pr. dotyczyły również zabawnych relacji z obszaru związku guru-uczeń. Przyznam, że bhaktowie tacy jak Dayala Candra Pr. i jemu podobni są niezwykle cenni w naszym towarzystwie. Proste słowa, które wypowiadają, są poparte wieloletnim i głębokim doświadczeniem…. dlatego są tak wiarygodne i tak mocno trafiają do serca.

Następnie odbyła się yajna wykonana przez Amarę Prabhu i Trisamę Prabhu. Ofiara została przeprowadzona na podwórku pod pięknymi kasztanowcami. Drzewa wypuszczały zielone liście, wiał przyjemny wietrzyk, słońce ogrzewało zebranych swymi promieniami, intonowane hymny i modlitwy swoimi wibracjami, a święty ogień swoją czystością. Rocan Prabhu prowadził w tym czasie bhajan. Yajna została zakończona iście ognistym kirtanem, który przeniósł się do świątyni. Tam czekał na gości kolejny punkt – puszpandźali – wielbienie guru obsypywaniem płatkami kwiatów, pranamamantrą i pokłonami.

By nie tracić cennego czasu w towarzystwie rozognionych duchowo wielbicieli, szybko przeszliśmy do kolejnego punktu – gaura arati. Może zarzucicie mi przesadę, ale w takim arati, jakie zaśpiewał Rocan Prabhu, tak mocno żywym i radosnym, to chciałoby się uczestniczyć już do końca życia bez jedzenia, picia i spania :)

Następnie śpiewamy pieśń do Pana Nrisimgadeva. Prowadzi Kavicandra Prabhu. Z dołu dochodzi do nas zapach uczty ugotowanej przez Varunę Prabhu. Tutaj też mogliśmy doświadczyć wspaniałej różnorodności smaków, zapachów i kolorów, którymi wcześniej wielbione były radosne Gaura Nitay. Cztery rodzaje warzyw, halawa, czatnej, tapioka, ryż, picie ze świeżego imbiru, ciasto, tort – podbiły nasze serca.

Powoli zbliżaliśmy się do końca. Pozostało mi jeszcze odwiedzić wspaniale prowadzony przez Rasatattvę Prabhu i jego małżonkę Nisantę Mataji sklepik indyjski. Ich działalność rozwija się z dnia na dzień, dostarczając bhaktom dużej ilości niezbędnych produktów (książek, przypraw, ryżu, mąki, dhalów, ubrań, ozdób, malowideł, multimediów). Zakupiłem na drogę pachnący chlebek na zakwasie wypiekany co tydzień przez pobożne i pracowite dłonie Viśvarupy Prabhu i pognałem wraz z gościem ze Szkocji – Nrisimgadeva Prabhu do „domu”.

I to by był koniec…. jednego z etapów tej historii. Jestem przekonany, że Waisznawa, którego odejście uhonorowaliśmy, nie odszedł, gdyż będzie on żył w swoich instrukcjach i w niezwykłych postawach podążających za nim wielbicieli…. czego mogliśmy być świadkami. Dziękuję za możliwość uczestnictwa w tej sandze. GAURANGA!!!

Śrila Prabhupad, ki, JAY!
Srila Suhotra Maharaja, ki, JAY!
Sadhu sanga, ki JAAAAAAAAYYYY!!!!!!!

W.s. Rameśvar das

Zobacz Galerię

Skomentuj artykuł




foto galeria

Spotkanie z Bhakti Jogą - Wrocław 09.06.2018

Na forum

Ratha Yatra 2026 - Raport finansowy
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
9 mar 2026

Wyniki dystrybucji książek Śrila Prabhupada w 2025 roku
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Wyniki Grudniowego Maratonu Srila Prabhupada 2025
Zobacz najnowszy postinfo
REDAKCJA
4 sty 2026

Pytania - początki z Bhagavad gitą
Zobacz najnowszy postinfo
Pavana Caitania
16 gru 2025

Towarzystwo bhaktów
Zobacz najnowszy postinfo
audarya
22 wrz 2025

Wyszukiwarka



online: 2